<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Delf Saga</title>
	<atom:link href="http://delfsaga.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://delfsaga.wordpress.com</link>
	<description>Partacki eksperyment blogowy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Oct 2011 22:57:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='delfsaga.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Delf Saga</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://delfsaga.wordpress.com/osd.xml" title="Delf Saga" />
	<atom:link rel='hub' href='http://delfsaga.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Czytajcie na własną odpowiedzialność &#8211; recenzja anime &#8222;Bakemonogatari&#8221;</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/08/18/czytajcie-na-wlasna-odpowiedzialnosc-recenzja-anime-bakemonogatari/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/08/18/czytajcie-na-wlasna-odpowiedzialnosc-recenzja-anime-bakemonogatari/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Aug 2010 20:45:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1305</guid>
		<description><![CDATA[Jak zwykle, czułem, że będę spóźniony. Wspinałem się po schodach. Kiedy dotarłem do półpiętra, z góry spadła dziewczyna. - Koyomi Koyomi&#8217;ego Araragi poznajemy, gdy podziwia bieliznę przechodzącej dziewczyny. w serii krótkich, krwawych i enigmatycznych ujęć. kiedy Hitagi Senjougahara spada mu niemal wprost na głowę. Wypadek skończyłby się zapewne tragicznie, gdyby nie fakt, że Hitagi Senjougahara [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1305&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_title.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1306" title="Bakemonogatari" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_title.jpg?w=500" border="1" alt=""   /></a><br />
<span id="more-1305"></span></p>
<blockquote><p>Jak<br />
zwykle,<br />
czułem, że będę<br />
spóźniony. Wspinałem<br />
się po schodach. Kiedy dotarłem<br />
do półpiętra, z góry spadła dziewczyna.<br />
- Koyomi</p></blockquote>
<p>Koyomi&#8217;ego Araragi poznajemy, <del>gdy podziwia bieliznę przechodzącej dziewczyny.</del> <del>w serii krótkich, krwawych i enigmatycznych ujęć.</del> kiedy Hitagi Senjougahara spada mu niemal wprost na głowę. Wypadek skończyłby się zapewne tragicznie, gdyby nie fakt, że <del>Hitagi</del> Senjougahara zdaje się być lekka jak piórko. Początkowo podchodzi do sprawy bardzo agresywnie i usiłuje zmusić Koyomi&#8217;ego do zachowania jej dolegliwości w sekrecie za pomocą ostrych narzędzi. Gdy jednak okazuje się, że Koyomi nie takie problemy już miał, a obecnie to nawet jest pół-wampirem, dziewczyna daje się zaprowadzić do znajomego <del>egzorcysty&#8230;</del> <del>mistyka&#8230;</del> faceta, który zna się na rzeczy&#8230;</p>
<div id="attachment_1315" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev1.jpg"><img class="size-full wp-image-1315" title="Bakemonogatari" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev1.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Nikt nie twierdził, że będzie z górki.</p></div>
<p>Na wypadek, gdybyście przeoczyli: <em><strong>Bakemonogatari</strong></em> jest, delikatnie ujmując, awangardowe. Bardzo. Jeżeli ta recenzja wydaje wam się porąbana, to nawet nie zbliżajcie się do <em><strong>Bakemonogatari</strong></em> w trosce o własne zdrowie psychiczne.</p>
<table border="1" width="400" align="center">
<tbody>
<tr>
<td style="text-align:center;"><strong> Minister zdrowia, szczęścia i pomyślności ostrzega:</strong></p>
<p>Palenie &#8222;Bakemonogatari&#8221; powoduje zbiorowe haluny.</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>*khem*</p>
<p>Na <em><strong>Bakemonogatari</strong></em> składa się w sumie pięć następujących po sobie opowieści. W każdej z nich główny bohater, Zbyszko z Bogdańca, ratuje przed anomaliami inne dziewczę niby Koyomi Araragi. Albo odwrotnie. Przez &#8222;ratuje&#8221; zwykle należy rozumieć &#8222;doprowadza do tajemniczego Meme Oshino i wraz z nim pomaga im zwalczyć wewnętrzne demony&#8221;. Zwalczanie wewnętrznych demonów jest niestety zwykle mniej efektowne, niż brzmi, nawet pomimo fizycznych manifestacji daleko wykraczających poza standardową ektoplazmę i potrząsanie talerzykami. Za to przyznać trzeba, że starcia owe mają głęboko metafizyczne znaczenie na płaszczyźnie psychologicznym znękanego id -=[PRZEPRASZAMY ZA USTERKI]=- że starcia są głęboko związane z przeszłością i charakterem bohaterek, nad którym nie będę się rozpisywał, bo odkrywanie ich jest sporą częścią zabawy.</p>
<div id="attachment_1316" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev2.jpg"><img class="size-full wp-image-1316" title="Bakemonogatari preview 2" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev2.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Plan pierwszy: mistyczny krab. Plan drugi: mistyczny mistyk. W tle: mistyczne tło.</p></div>
<p>Co jest jeszcze w <em><strong>Bakenomo- Bakanemo- Bakenomnomgattai-</strong></em> w tym anime dobrego? Dialogi są dobre. Głosy są dobre. W zasadzie można powiedzieć, że obsada jest gwiazdorska, bo jest tak mała, że nawet statystów nie trzeba było za wielu. To znaczy, mniej niż faktycznych bohaterów. Szczególnie spodobało mi się jak moja ulubiona Yui Horie zagrała kota. <a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/ItMakesSenseInContext" target="_blank">ItMakesSenseInContext</a>. Niezłe są też openingi, a ending to już w ogóle wymiata. Razem z animacją, jeden z najlepszych jakie znam. Z dwiema animacjami. I pół. Nieważne. No i bardzo dobre zakończenie, przynajmniej nie licząc odcinków specjalnych dziejących się po zakończeniu a nie mających tak zakończeniowego zakończenia.</p>
<p>*Odgłosy gwałtownego hamowania, pisk opon, etc.*</p>
<p>A co jest nie w porządku? Niestety awangarda sprawdza się tutaj tylko miejscami. Ja tam nawet <a href="http://delfsaga.wordpress.com/2008/10/23/recenzja-anime-zoku-sayonara-zetsubou-sensei/" target="_self">[Zoku] Sayonarę</a> wytrzymałem bez zbytniego zgrzytania zębami. Ale jak połowa dialogów jest akompaniowana tablicami z napisami, to coś tu jest nie halo (<em>&#8230;alo &#8230;alo &#8230;alo</em>). Przypuszczam, że przyczyną mogą być kłopoty z budżetem i generalnie produkcją, o których słyszałem coś gdzieś jakoś kiedyś od kogoś. Jeżeli tak, to jest to smutne, ale nie zmienia faktu, że ogląda się miejscami ciężko. Oczywiście, jeśli ktoś nie lubi awangardy, to całość będzie się oglądało ciężko.</p>
<p><span style="color:#ff0000;">MIETEK TU BYŁ!</span></p>
<p>Drugą, zapewne związaną kwestią, jest mała ilość akcji. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam dobre dialogi, a tu jest ich mnóstwo. Ale od czasu do czasu coś się dzieje i nie dzieje się tak fajnie, jak dziać by się mogło. Choćby uzbrojenie Senjougahary, które jest demonstrowane w pełnej klasie kilkakrotnie w pierwszym odcinku, a potem zostaje zbiorczo olane. A jak już się zdarzy jakaś walka, składa się głównie z masakrowania Koyomi&#8217;ego. I tablic z napisami. TABLICE Z NAPISAMI! AAAAAAAA!</p>
<div id="attachment_1317" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev3.jpg"><img class="size-full wp-image-1317" title="Bakemonogatari preview 3" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev3.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Jeżeli myślisz, że to zabawne, to widocznie nikt ci jeszcze nie przedziurawił policzka zszywaczem i nie poszerzył uśmiechu nożykiem do papieru.</p></div>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Fin.</strong></em></p>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/4.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong>化物語</strong><br />
(<em>Bakemonogatari</em>)</td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuł angielski:</td>
<td>Ghostory<strong><br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Tłumaczenie polskie:</td>
<td>Duchopowieści</td>
</tr>
<tr>
<td>Animacja:</td>
<td>SHAFT</td>
</tr>
<tr>
<td>Reżyseria:</td>
<td>Tatsuya Oishi<br />
Aiyuki Shinbou</td>
</tr>
<tr>
<td>Odcinków:</td>
<td>12 + 3 specjalne</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://www.animenewsnetwork.com/encyclopedia/anime.php?id=10196" target="_blank">ANN </a></td>
<td><a href="http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&amp;aid=6327" target="_blank">AniDB</a></td>
<td><a href="http://www.anime-planet.com/anime/bakemonogatari" target="_blank">Anime Planet</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/Bakemonogatari" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Opening 1:</td>
<td>Chiwa Saito &#8211; <strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=wfAXmX-AZVs" target="_blank">staple stable</a></strong><em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Opening 2:</td>
<td>Emiri Katou &#8211; <em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=zhYorK14xTQ" target="_blank">Kaerimichi</a></strong><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Opening 3:</td>
<td>Miyuki Sawashiro &#8211; <strong>ambivalent world<a href="http://www.youtube.com/watch?v=wfAXmX-AZVs" target="_blank"></a></strong><em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Opening 4:</td>
<td>Kana Hanazawa &#8211; <strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=6rd1biMCCt4" target="_blank"><em>Renai</em> circulation</a></strong><em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Opening 5:</td>
<td>Yui Horie &#8211; <strong>sugar weet world</strong><em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Ending:</td>
<td>supercell &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=oCR7M9Tuqug"><em><strong>Kimi no shiranai monogatari</strong></em></a><a href="http://www.youtube.com/watch?v=LbI85bw9UFY" target="_blank"><strong> </strong></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1305/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1305/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1305&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/08/18/czytajcie-na-wlasna-odpowiedzialnosc-recenzja-anime-bakemonogatari/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_title.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Bakemonogatari</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Bakemonogatari</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Bakemonogatari preview 2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/bakemonogatari_prev3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Bakemonogatari preview 3</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/4.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Nie trać głowy! &#8211; recenzja anime &#8222;DURARARA!!&#8221;</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/08/01/recenzja-anime-durarara/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/08/01/recenzja-anime-durarara/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Aug 2010 18:43:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[anime]]></category>
		<category><![CDATA[Durarara]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1279</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy wspominam te wydarzenia, wydają się dość dziwne&#8230; Ale z drugiej strony mam wrażenie, że nie zdarzyło się nic naprawdę nietypowego. W każdym bądź razie, odmieniło to na zawsze moje życie. Choć czuję się też, jakby zupełnie nic się nie zmieniło&#8230; Było to co najmniej osobliwe. Ale nie nadzwyczajne. A przytrafiło mi się tu, w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1279&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_title.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1280" title="DURARARA!!" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_title.jpg?w=500" alt=""   /></a><br />
<span id="more-1279"></span></p>
<blockquote><p>Kiedy wspominam te wydarzenia, wydają się dość dziwne&#8230; Ale z drugiej strony mam wrażenie, że nie zdarzyło się nic naprawdę nietypowego. W każdym bądź razie, odmieniło to na zawsze moje życie. Choć czuję się też, jakby zupełnie nic się nie zmieniło&#8230; Było to co najmniej osobliwe. Ale nie nadzwyczajne. A przytrafiło mi się tu, w Ikebukuro.<br />
<strong>-Mikado Ryuugamine</strong></p></blockquote>
<p>Mikado Ryuugamine poznajemy, kiedy przenosi się do <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Ikebukuro" target="_blank">Ikebukuro</a>, gdzie będzie uczęszczał do szkoły średniej wraz ze swoim kumplem z dzieciństwa, Masaomim Kidą. Oboje wkrótce zaprzyjaźnią się z Anri Sonoharą i zamieszają się w dziwną historię związaną z gwałtownym rzuceniem szkoły podczas pierwszych zajęć przez Seiji&#8217;ego Yagiri. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej dziwnych wydarzeń w tej części Tokio. Po ulicach krąży tajemniczy Bezgłowy Motocyklista &#8211; a właściwie motocyklistka &#8211; Celty Sturluson, Irlandzki <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dullahan" target="_blank">dullahan</a>, która dekuje się u miejscowego nielegalnego lekarza, Shinry Kishitani, i pracuje jako kurier, jednocześnie poszukując własnej głowy. W okolicy nadal panuje niepokój po niedawnych wojnach gangów, a Żółte Chusty i nieuchwytne Dolary są na ustach wszystkich. Shizuo Heiwajima, zwany niekiedy Najsilniejszym Człowiekiem Świata, pozostaje w nieustannym konflikcie z tajemniczym i manipulującym informatorem, Izayą Oriharą. Który to konflikt, przynajmniej ze strony Shizuo, sprowadza się głównie do wpadania w szał i ciskania wszystkim co wpadnie mu w rękę: znakami drogowymi, automatami z napojami, i tak dalej. Na tle tego wszystkiego Simon, murzyn reklamujący rosyjskie sushi, wydaje się być całkiem na miejscu, a grupa Kadoty nie sprawia nawet wrażenia dziwaków.</p>
<div id="attachment_1282" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev02.jpg"><img class="size-full wp-image-1282" title="Durarara preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev02.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Tak się kończy wkurzanie bytów mitologicznych.</p></div>
<p>Jeżeli macie wrażenie, że czytaliście już podobnie przekomplikowany wstęp, być może pamiętacie początek mojej recenzji <a href="http://delfsaga.wordpress.com/2008/11/17/recenzja-anime-baccano/" target="_self"><strong>Baccano!</strong></a> Jeżeli tak, jest to skojarzenie jak najbardziej słuszne &#8211; mamy do czynienia z kolejną adaptacją prozy tego samego autora. Jak widać znów mamy do czynienia z niezwykle złożoną i wielowarstwową historią, wiążącą wielu zróżnicowanych, barwnych i wspaniale przedstawionych bohaterów, wśród których ciężko wyróżnić tych &#8222;głównych&#8221;. Zresztą kilka pierwszych odcinków to w zasadzie zaledwie prezentacja poszczególnych postaci, a przynajmniej tak może się z początku wydawać&#8230;</p>
<p>Skomplikowanie fabuły na szczęście nie utrudnia śledzenia akcji w najmniejszym stopniu &#8211; i to nie tylko dzięki zastosowaniu niemal całkowicie liniowej prezentacji historii, w przeciwieństwie do niezwykle chaotycznej zabawy z czasem i przestrzenią w <strong>Baccano!</strong> Tutaj zastosowano zabieg wręcz odwrotny &#8211; poszczególne historie są powierzchownie dość proste i poza nielicznymi tajemnicami, znamy motywacje i charakteryzację wszystkich istotnych postaci. A przynajmniej, jak już wspominałem, tak nam się z początku wydaje. Kluczem do wspaniałości <strong><em>DURARARA</em>!!</strong> jest niespodziewane odkrywanie tajemnic bohaterów, często takich, których nie podejrzewalibyśmy o posiadanie jakichkolwiek tajemnic, i ukazywanie &#8222;prostych&#8221; historii, które już poznaliśmy, z zupełnie nowej perspektywy &#8211; bardzo często w połączeniu z retrospekcjami do wydarzeń, które wydały się nam mało istotne, a w rzeczywistości miały kluczowe znaczenie dla rozwoju fabuły&#8230;</p>
<div id="attachment_1281" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev01.jpg"><img class="size-full wp-image-1281" title="Durarara preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev01.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Zgadnijcie, który z tych dwóch sympatycznych młodzieńców skrywa Mroczne Sekrety Przeszłości przed swoim najlepszym kumplem?</p></div>
<p>Dobrze, pozachwycałem się nad warstwą fabularną, ale czy oprawa dotrzymuje jej kroku? Pomyślmy. Mam nadzieję, że screeny mówią same za siebie, ale na wszelki wypadek powiem, że grafika mnie zachwyciła. Aktorzy? Nawet pomijając popisy wokalne Juna Fukuyamy, Daisuke Ono, czy Hiroshi&#8217;ego Kamiyi, głosy dobrane są świetnie i wszystkie postacie brzmią jak brzmieć powinny, niezależnie od sytuacji. No, może z wyjątkiem sporadycznego mówienia po rosyjsku, ale można chyba przymknąć na to oko. Animacja? Muzyka? <strong><em>Uragiri no yuuyake</em></strong> (&#8222;Zdradziecki zachód słońca&#8221;) zajmuje wysokie miejsce na mojej osobistej liście najlepszych openingów w historii. A cała para nie poszła bynajmniej w gwizdek i reszta serii wygląda i brzmi wspaniale. Szukając wad na siłę mógłbym się jeszcze przyczepić, bo ja wiem, niepełnego wykorzystania kilku rewelacyjnych postaci trzecioplanowych? Aczkolwiek i tak musieliby mieć w tym celu jeszcze przynajmniej kilka-kilkanaście odcinków&#8230; Na wypadek, gdyby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości: tak, uważam, że jest to świetne anime i pozycja obowiązkowa dla każdego bez wyjątku. I jeśli jakieś inne studio chce jeszcze powalczyć o tytuł &#8222;anime roku 2010&#8243; dla swojej produkcji, to ma cholernie wysoko postawioną poprzeczkę.</p>
<div id="attachment_1283" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev03.jpg"><img class="size-full wp-image-1283  " title="Durarara preview 03" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev03.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Zdjęcie zdziwionego Izayi życzliwie udostępnione przez Międzynarodową Konwencję Yeti. Było opatrzone etykietką &quot;obvious photoshop&quot;.</p></div>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong>デュラララ!!</strong><br />
(<em>DURARARA</em>!!)</td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuł angielski:</td>
<td><strong>DRRR!!</strong><strong><br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Animacja:</td>
<td>Brains Base</td>
</tr>
<tr>
<td>Reżyseria:</td>
<td>Takahiro Omori</td>
</tr>
<tr>
<td>Odcinków:</td>
<td>24</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://www.animenewsnetwork.com/encyclopedia/anime.php?id=10947" target="_blank">ANN </a></td>
<td><a href="http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&amp;aid=6671" target="_blank">AniDB</a></td>
<td><a href="http://www.anime-planet.com/anime/durarara" target="_blank">Anime Planet</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/Durarara" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Opening 1:</td>
<td>THEATRE BROOK &#8211; <em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=k-MptyayayA" target="_blank"><strong>Uragiri no yuuyake</strong></a><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Opening 2:</td>
<td>ROOKiEZ is OUNK&#8217;D &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=ejL_W4IIZ0c" target="_blank"><strong>Complication</strong></a><em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Ending 1:</td>
<td>Yuuya Matsushita &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=N59IkLypLBg"><strong>Trust Me</strong></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Ending 2:</td>
<td>ON/OFF &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=d6bEk8H18q4" target="_blank"><strong>Butterfly</strong></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1279/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1279&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/08/01/recenzja-anime-durarara/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_title.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">DURARARA!!</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev02.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Durarara preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev01.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Durarara preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/08/durarara_prev03.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Durarara preview 03</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Oddajcie nam naszą manę! &#8211; recenzja gry &#8222;Seiken Densetsu 3&#8243;</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/07/19/recenzja-gry-seiken-densetsu-3/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/07/19/recenzja-gry-seiken-densetsu-3/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 01:43:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>garrox</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[gra]]></category>
		<category><![CDATA[jRPG]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Secret of Mana]]></category>
		<category><![CDATA[Seiken Densetsu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1262</guid>
		<description><![CDATA[Co? Kto? I dlaczego? Dla tych z Was, którym powyższy tytuł nic nie mówi (i nic dziwnego!), krótkie wyjaśnienie: Seiken Densetsu to gra, która została pomyślana jako spin-off słynnego Final Fantasy, a potem sama rozrosła się w całkiem znaną serię Mana. Niestety, gra będąca „bohaterką” tej recenzji nie została nigdy oficjalnie wydana w USA (jako [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1262&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-11.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1266" title="Seiken Densetsu 3" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-11.jpg?w=500&#038;h=371" alt="" width="500" height="371" /></a><br />
<span id="more-1262"></span></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Co? Kto? I dlaczego?</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Dla tych z Was, którym powyższy tytuł nic nie mówi (i nic dziwnego!), krótkie wyjaśnienie: <strong><em>Seiken Densetsu</em></strong> to gra, która została pomyślana jako spin-off słynnego <strong>Final Fantasy</strong>, a potem sama rozrosła się w całkiem znaną serię <strong>Mana</strong>. Niestety, gra będąca „bohaterką” tej recenzji nie została nigdy oficjalnie wydana w USA (jako jedyna w tej serii, nie licząc gierki na telefony komórkowe), więc i tytułu angielskiego brak… Choć nieoficjalnie nazywa się ją <strong>Secret of Mana 2</strong>. Mam nadzieję, że to wyjaśni trochę niesprawiedliwą sytuację tej, wciągającej przecież i nowatorskiej, gry…</p>
<p style="text-align:justify;">Teraz zapewne powinienem nadmienić coś o fabule. Cóż, jak dowiadujemy się z intra, Bogini Many, która kiedyś ocaliła świat pokonując osiem bestii, znów ma kłopoty – tajemniczy „źli” zamierzają zdobyć moc żywiołów i legendarny Miecz Many. W dodatku sama Bogini, która przyjęła postać Drzewa, praktycznie usycha z powodu braku many na świecie. Nasi bohaterowie muszą więc pokonać zło, uratować świat itp., itd… I to już wszystko&#8230;?</p>
<p style="text-align:justify;">Oczywiście, że nie! O fabule tej gry trudno powiedzieć coś więcej, bo to <span style="text-decoration:underline;">my</span> decydujemy, jaka ona będzie! Niemożliwe? A jednak! Już na samym początku gry czeka nas niespodzianka: zostanie nam przedstawionych (a  raczej tylko pokazanych) sześć postaci – trzech mężczyzn i trzy kobiety (równość musi być!). Z tej szóstki wybieramy trzy, którymi będziemy grać – z tym, że pierwsza z nich będzie „głównym bohaterem”, a reszta przyłączy się w stosownym momencie. A co z pozostałymi postaciami? Spokojnie, je również spotkamy podczas naszej wędrówki po świecie. Po prostu nie będziemy mogli nimi zagrać. Ciekawe rozwiązanie, prawda? A to dopiero początek!</p>
<p style="text-align:justify;">No dobrze, ale co z tym tworzeniem fabuły? Pierwszego i najważniejszego wyboru już dokonaliśmy. Otóż wybór postaci, a także naszego „main hero” ma spore znaczenie dla fabuły <strong><em>Seiken Densetsu</em> 3</strong>. Idźmy jednak po kolei. Po wybraniu naszych bohaterów, zaczyna się gra… a raczej poprzedzające właściwą rozgrywkę <span style="text-decoration:underline;">grywalne intro</span>, wprowadzające nas w historię naszego głównego bohatera! Nie muszę chyba nadmieniać, że każda z postaci ma własne intro, które wyjaśnia jej przeszłość i odkrywa przed nami towarzyszące jej mroczne sekrety. Wojownik, złodziej, wilkołak, czarodziejka, kleryk, amazonka… Każde z nich pochodzi z innego królestwa i każde ma dobry powód, by pewnego dnia wyruszyć świat, gdzie spotka ich przeznaczenie pod postacią małej wróżki. Żeby więc dobrze poznać „tło historyczne” wszystkich postaci, należało by zagrać sześć razy! Zbyt dużo? Sami zdecydujecie…</p>
<p style="text-align:justify;">
<div id="attachment_1265" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-2.jpg"><img class="size-full wp-image-1265" title="sd3 preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-2.jpg?w=500&#038;h=371" alt="" width="500" height="371" /></a><p class="wp-caption-text">To kogo wybrać TYM razem?</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Wybór ma znaczenie</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Powiem szczerze, że nigdy chyba nie spotkałem tak fascynująco przenikającej się fabuły, jak w <strong><em>Seiken Densetsu</em> 3</strong>. Bo choć sama historia wydaje się być prosta – odnaleźć osiem kamieni, „wynająć” osiem spiritów, zdobyć Miecz Many, pokonać osiem bestii, uratować świat – to jest ona jednocześnie niezwykle wręcz interaktywna, co możemy szczególnie zaobserwować, grając po raz wtóry. Ale po kolei. Sześć postaci, które mamy do wyboru, możemy pogrupować w swoiste „pary fabularne”. Historia każdej z nich ma jakiś związek z historią tej drugiej, należącej do tej samej pary. Ma to związek z ważniejszymi czarnymi charakterami, których w grze jest… dziewięciu! Po trzech na każdą parę bohaterów. I wszyscy oni chcą nam przeszkodzić i zdobyć władzę nad światem! Ale to, z którymi z nich będziemy walczyć i czyją historię poznamy, zależy od wyboru naszych postaci. Co do pozostałych „złych” – owszem, spotkamy ich, ale nie będzie nam dane z nimi walczyć (nie martwcie się, i tak marnie skończą).</p>
<p style="text-align:justify;">Ale zaraz, z tego wynika… Tak! Gra oferuje nam trzech różnych głównych bossów! Wszystko zależy od tego, kto został naszą główną postacią. Więc jeśli nie sześć, to może warto zagrać przynajmniej trzy razy? Tym bardziej, że również ostatnie lokacje, gdzie będziemy szukać ósmej bestii, są charakterystyczne dla danej dwójki postaci. I nie ma możliwości zwiedzenia tych, które nie „przynależą” do naszego głównego bohatera…</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Akcja czy taktyka?</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">No właśnie: co powinniśmy bardziej cenić w grach tego typu – radosne rozprawianie się z hordami wrogów, czy wysilanie szarych komórek podczas rozgrywki? Na szczęście <em>Square</em> postanowiło nas uwolnić od tego typu dylematów – w <strong><em>Seiken Densetsu</em> 3</strong> nie brakuje ani taktyki, ani akcji!</p>
<p style="text-align:justify;">Gra cechuje się mechaniką specyficzną dla tej serii gier, która jest zupełnie różna choćby od tytułów poprzednio przeze mnie opisywanych. Przede wszystkim, nie ma tu mapy świata, po której moglibyśmy się swobodnie poruszać. Będzie to możliwe dopiero w dalszej części gry, kiedy zdobędziemy pływający czy latający „środek transportu”  (bo „pojazdami” tego nazwać nie można). Przez większą część gry przemieszczamy się, chodząc po lokacjach podzielonych na niewielkie „ekrany”. Jeśli chodzi o walkę, to jest ona prowadzona w stylu action-RPG: czas rzeczywisty i mnóstwo machania bronią, więc miłośnicy „nawalanek” z pewnością się nie zawiodą. Podczas walki sterujemy tylko jedną postacią (w domyśle – głównym bohaterem), a pozostałe działają na własną rękę. Oczywiście możemy w dowolnej chwili zmienić postać, na przykład żeby wykonać nią specjalny cios. Dodatkową ciekawostką jest możliwość zmiany w opcjach zachowania postaci, które akurat są sterowane przez komputer! Możemy zarządzić na przykład żeby chroniła inną postać, atakowała innego przeciwnika niż my, albo żeby używała konkretnego ataku. Czysta wygoda!</p>
<p style="text-align:justify;">Warto tutaj nadmienić o specjalnych zdolnościach postaci, które dzielą się na dwie kategorie. Pierwsza z nich to specjalne ciosy, które możemy „odblokować” w trakcie walki, uderzając przeciwnika odpowiednią ilość razy. Obok wizerunku każdej postaci widzimy specjalny pasek zdolności. Po zadaniu odpowiedniej liczby ciosów w trakcie walki, pasek zmienia kolor i możemy aktywować specjalny atak. Ten typ zdolności ma trzy poziomy, możemy więc atakować dalej normalnymi ciosami, aż pasek ponownie zmieni kolor i będziemy mogli użyć ataku wyższego poziomu. Jeśli jednak nie wykorzystamy nagromadzonych punktów zdolności do końca walki (czyli do wyczyszczenia danego „ekranu” z przeciwników), wszystkie przepadną! Kolejne poziomy tych zdolności zdobywamy, zmieniając klasy (o tym za chwilę).</p>
<p style="text-align:justify;">
<div id="attachment_1267" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-3.jpg"><img class="size-full wp-image-1267" title="sd3 preview 02" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-3.jpg?w=500&#038;h=371" alt="" width="500" height="371" /></a><p class="wp-caption-text">Matrix mode - nie próbujcie tego w domu!</p></div>
<p style="text-align:justify;">Drugi rodzaj specjalnych zdolności to coś w rodzaju czarów – możemy je wybrać w trakcie walki (a czasem również poza nią) ze specjalnego menu w kształcie okręgu, charakterystycznego dla tej serii gier. Mamy tu zarówno zdolności atakujące jakimś konkretnym żywiołem lub fizyczne, leczące, wzmacniające statystyki czy dające nam moc/odporność na jakiś żywioł. Podobnie jak przy powyższym typie zdolności, tak i tu każda postać ma własny zakres czarów, dostępny tylko dla niej (choć niektóre się powtarzają).</p>
<p style="text-align:justify;">No dobrze,  co z tymi klasami? To zostawiłem na deser. Otóż każdy z prowadzonych przez nas bohaterów może dwukrotnie zmienić „zawód” – na poziomie 18 i 38. Za każdym razem możemy wybierać spośród dwóch ścieżek rozwoju, z których jedna jest „mroczna” a druga „świetlista”. Tworzy to system sześciu klas, które możemy opisać jako „dobra”, „zła”, „dobra-dobra”, „dobra-zła”, „zła-dobra” i „zła-zła”. Oczywiście nasz pierwszy wybór ma znaczenie i po wybraniu „dobrej” klasy na poziomie 18, na 38 będziemy mogli wybierać tylko spomiędzy „dobrej-dobrej” i „dobrej-złej”. Ten system awansu postaci można spotkać w niektórych zachodnich RPGach, natomiast dla japońskich gier jest to rozwiązanie raczej niespotykane. W dodatku wybór nie jest sprawą czysto estetyczną, bo każda klasa różni się pod względem statystyk, a także ma inny zakres zdolności, zarówno pierwszego, jak i drugiego typu (ma to szczególne znaczenie w przypadku magii, bo czary dostępne dla poszczególnych klas różnią się zupełnie). Warto więc wcześniej zaplanować, jak będziemy rozwijać postać &#8211; dotyczy to również rozdawanych punktów statystyk, choć te najważniejsze dla danej klasy i tak będą najbardziej rozwinięte. Trzeba też wspomnieć, że niektóre zbroje i bronie są dostępne tylko dla złych, lub tylko dla dobrych klas, a później ten zakres zostaje jeszcze bardziej zawężony – kolejna rzecz, którą warto rozważyć przy wyborze „kariery”.</p>
<p style="text-align:justify;">Dodatkowym utrudnieniem w przypadku drugiej zmiany klasy jest konieczność zdobycia specjalnego przedmiotu. W tym celu musimy zdobyć odpowiednie „nasionko”. Te tajemnicze przedmioty możemy znaleźć losowo po walce. Po zasadzeniu ich w dowolnej gospodzie, otrzymujemy różne przedmioty, zbroje lub bronie, w zależności od typu ziarenka. Aby zdobyć przedmiot potrzebny do ostatniej zmiany klasy, musimy znaleźć ziarno oznaczone „???”. Ale to jeszcze nie wszystko – każda klasa wymaga innego przedmiotu, a nigdy nie wiemy, jaki otrzymamy! Trzeba się więc porządnie natrudzić, żeby zdobyć ten, który nas satysfakcjonuje. Nie ma nic za darmo…</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejnym ciekawym pomysłem <em>Square </em>jest wprowadzenie systemu dzień/noc oraz dni tygodnia. O ile ten pierwszy wpływa głównie na siłę jednego z dostępnych bohaterów i  rodzaj napotkanych przeciwników, o tyle ten drugi ma większy wpływ na rozgrywkę. Otóż tydzień podzielono na siedem dni, a każdy jest poświęcony jakiemuś spiritowi (to coś w rodzaju żywiołaków, które pomogą nam w naszej przygodzie). W każdym dniu silniejsza będzie magia i ataki oparte na danym żywiole. Może się to przydać podczas walk z niektórymi bossami. A i tak często bez treningu przed walką z jakąś wyjątkowo zjadliwą bestią się nie obejdzie… Gra oferuje bowiem całkiem wysoki poziom trudności.</p>
<p style="text-align:justify;">
<div id="attachment_1268" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-4.jpg"><img class="size-full wp-image-1268" title="sd3 preview 03" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-4.jpg?w=500&#038;h=372" alt="" width="500" height="372" /></a><p class="wp-caption-text">No co ty, tato...</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Mamusiu, jak tu pięknie!</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Super Nintendo Entertainment System to konsola, która święciła swoje tryumfy na rynku w latach 90. ubiegłego wieku. Stąd miłośnicy tej platformy przyzwyczajeni są raczej do przymykania oka na grafikę gier wychodzących na SNESa, która to grafika nieraz pozostawiała sporo do życzenia… Jednak <strong><em>Seiken Densets</em>u 3 </strong>udowadnia, że z zabytkowej już konsoli można było wycisnąć naprawdę dużo. Jak na grę z 1995 roku, jest co podziwiać! Mamy ładnie narysowane, wyraźne postacie, bardzo kolorowy świat, niepowtarzalne lokacje i świetnie przedstawionych bossów. Pomimo iż w grze poszczególne klasy danej postaci różnią się tylko kolorem, to jest on tak ciekawie dobrany, że zawsze się podoba. Dodatkowo w statystykach możemy zobaczyć portrety naszych bohaterów, gdzie różnice między klasami są już wyraźnie uwidocznione. Bez wątpienia, <strong><em>Seiken Densetsu</em> 3</strong> to jedna z najładniejszych gier na SNESa, w jakie miałem okazję zagrać &#8211; w dodatku została okraszona bardzo klimatyczną muzyką, stojącą (jak przystało na <em>Square</em>) na wysokim poziomie.</p>
<p style="text-align:justify;">Drugą stroną medalu jest natomiast wyjątkowa cukierkowość gry. Fani jRPGów powinni być raczej przyzwyczajeni do specyficznej estetyki tego typu gier, ale w tym przypadku wszystko jest szczególnie „śliczne”. Dość powiedzieć, że najtrudniejszy przeciwnik w grze jest słodkim króliczkiem… Pozory mylą?</p>
<p style="text-align:justify;">
<div id="attachment_1271" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-5.jpg"><img class="size-full wp-image-1271" title="sd3 preview 04" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-5.jpg?w=500&#038;h=371" alt="" width="500" height="371" /></a><p class="wp-caption-text">To chyba jedna z tych rzeczy, co się filozofom nie śniły.</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Ja chcę jeszcze raz!</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>Seiken Densetsu</em> 3</strong> to gra z pewnością niezwykła. Łączy w sobie raczej prostą historię i system walki w trybie rzeczywistym, ze zróżnicowanymi klasami postaci i taktycznymi rozterkami. Mamy tu cukierkową grafikę, ale też poważne momenty i czyhającą za rogiem śmierć. Mamy innowacyjny jak na tę konsolę system dnia i nocy, jak również sprawdzony system żywiołów… A w tym wszystkim tkwi coś, co sprawia że przeszedłem tę grę wiele razy, a wciąż mam ochotę na więcej! Bo przecież jest jeszcze tyle kombinacji do wypróbowania…</p>
<p style="text-align:justify;">- Garrox</p>
<p style="text-align:justify;">
<p><img src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg?w=100&#038;h=100" alt="" width="100" height="100" /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong><em>Seiken Densetsu</em> 3<br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Tłumaczenie na polski:</td>
<td>Legenda świętego miecza 3</td>
</tr>
<tr>
<td>Nieoficjalny tytuł angielski:</td>
<td>Secret of Mana 2 (nieoficjalny)</td>
</tr>
<tr>
<td>Producent:</td>
<td>Square-enix (dawniej Squaresoft)</td>
</tr>
<tr>
<td>Platforma:</td>
<td>SNES</td>
</tr>
<tr>
<td>Rok produkcji:</td>
<td>1995</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://shrines.rpgclassics.com/snes/sd3/" target="_blank">RPGClassics </a></td>
<td><a href="http://www.gamefaqs.com/console/snes/home/588648.html" target="_blank">GameFAQs</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/SeikenDensetsu3" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1262/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1262/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1262&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/07/19/recenzja-gry-seiken-densetsu-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/0db0618ba6029c518eacf957fd487b85?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">garrox</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-11.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Seiken Densetsu 3</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sd3 preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sd3 preview 02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-4.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sd3 preview 03</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sd3-5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sd3 preview 04</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Krótka piłka &#8211; lato 2010</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/07/12/krotka-pilka-lato-2010/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/07/12/krotka-pilka-lato-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2010 20:19:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Krótka piłka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1248</guid>
		<description><![CDATA[Krótka prezentacja i gorące wrażenia z pierwszych odcinków nowych serii sezonu letniego 2010, a konkretnie: Black Lagoon: Roberta&#8217;s Blood Trail Densetsu no yuusha no denstesu Highschool of the Dead Nurarihyon no mago Seikimatsu OKARUTO gakuin Sengoku basara 2 Zapraszam do lektury i dzielenia się wrażeniami &#8211; także z tych nowości, których nie dane mi było [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1248&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krótka prezentacja i gorące wrażenia z pierwszych odcinków nowych serii sezonu letniego 2010, a konkretnie:</p>
<p><strong>Black Lagoon: Roberta&#8217;s Blood Trail<br />
<em>Densetsu no yuusha no denstesu</em><br />
Highschool of the Dead<br />
<em>Nurarihyon no mago</em><br />
<em>Seikimatsu</em> <em>OKARUTO</em> <em>gakuin</em><br />
<em>Sengoku basara</em> 2</strong></p>
<p>Zapraszam do lektury i dzielenia się wrażeniami &#8211; także z tych nowości, których nie dane mi było obejrzeć!</p>
<p><span id="more-1248"></span><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/blacklagoonova_poster.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1249" title="Black Lagoon OVA" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/blacklagoonova_poster.jpg?w=500" alt=""   /></a><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#000000;">Pokojówka model T1000 kontratakuje!</span></span><br />
<strong>Black Lagoon: Roberta&#8217;s Blood Trail<br />
</strong>(Black Lagoon: Krwawy trop Roberty)<br />
OVA, 5 odcinków</p>
<p>Kontynuacja <a href="http://delfsaga.wordpress.com/2008/08/31/recenzja-anime-black-lagoon-i-the-second-barrage/" target="_self"><strong>Black Lagoon</strong></a>, tym razem w formie OVA, w sam raz na jeden wątek fabularny. Znajomość poprzednich części raczej zalecana, gdyż już w pierwszym odcinku pojawiają się nawiązania do poprzednich wydarzeń. Zwłaszcza do postaci Roberty, która, po tragicznej śmierci swojego pana w zamachu, postanawia zemścić się na osobach odpowiedzialnych &#8211; w tym oficerach CIA&#8230; Oczywiście nie brakuje efektownych strzelanin a&#8217;la John Woo, jak również czarnego humoru i nutki <span style="text-decoration:line-through;">dekadencji</span> filozofii. Podobnie jak w przypadku poprzednich części, nie zalecane dla dzieci i osób nadmiernie wrażliwych, ze względu na sporą ilość precyzyjnie aplikowanej przemocy.</p>
<p><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#000000;">Delf poleca: wszystkim fanom <strong>Black Lagoon</strong>!</span></span> (Fani kina akcji, którzy nie znają <strong>Black Lagoon,</strong> powinni najpierw nadrobić zaległości.)</p>
<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/denyuuden_poster.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1250" title="Densetsu no yuusha no denstetsu" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/denyuuden_poster.jpg?w=500" alt=""   /></a><span style="color:#ff0000;"><span style="color:#000000;"><span style="text-decoration:underline;">Magia i miecz, lenistwo i dango</span></span><br />
</span><em><strong>Densetsu no yuusha no densetsu<br />
</strong></em>(Legenda o legendarnych bohaterach)<br />
26 odcinków</p>
<p>Zdolny, ale leniwy czarodziej Reiner, do pary ze stoicko spokojną wojowniczką Ferris, o niezdrowej obsesji na punkcie klusek dango, odbywają wędrówkę po świecie, poszukując legendarnych artefaktów legendarnych bohaterów z legendarnych legend. Po drodze piękne widoki, nieoczekiwane spotkania i liczne eksplozje. W tle człowiek, który chce zmienić świat, choćby ten bronił się rękami i nogami. Jeżeli komuś się dziwnie nasuwa <a href="http://delfsaga.wordpress.com/2009/02/11/recenzja-anime-slayers/" target="_self"><strong>Slayers</strong></a>, to myśli w dobrym kierunku, choć <em><strong>DenYuuDen</strong></em> jest mniej szalony a bardziej dramatyczny, jest więc bliższy <a href="http://delfsaga.wordpress.com/2009/08/31/recenzja-cyklu-ksiazek-slayers-tomy-1-8/" target="_self">książkom</a> niż anime.</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Delf poleca: wszystkim fanom komedii przygodowych w klimatach fantasy.</span></p>
<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/hsotd_poster.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1251" title="High School of the Dead" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/hsotd_poster.jpg?w=500" alt=""   /></a><span style="text-decoration:underline;">Majtki żywych trupów<br />
</span><strong>Highschool of the Dead<br />
</strong>(Liceum żywych trupów)<br />
12 odcinków</p>
<p>Krótka piłka ma tą zaletę, że mogę poświęcić parę słów, gdzie szkoda by mi było marnować cały artykuł. <strong>Highschool&#8230;</strong> składa się w zasadzie wyłącznie z dwóch rzeczy: zombie i fanserwisu. Fanów nadmiernej ekspozycji kobiecych wdzięków mogą odrzucić obrzydliwe zombie, kogoś kto oglądnąłby chętnie dramatohorror, albo chociaż przygodoakcję, o dzieciakach oblężonych przez zombie (np. mnie) odrzucić może bezczelny i wszędobylski fanserwis. Być może jakimś fanom horrorów klasy C odpowiada jedno i drugie w nadmiernych ilościach?</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Delf poleca: nie podchodzić nawet z trzy-i-pół-metrowym kijem.</span></p>
<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/nurarihyon_poster.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-1252" title="Nurarihyon no mago" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/nurarihyon_poster.jpg?w=220&#038;h=300" alt="" width="220" height="300" /></a><span style="text-decoration:underline;">Rok szkolny z duchami<br />
</span><strong><em>Nurarihyon no mago</em><br />
</strong>(Wnuk Nurarihyona)<br />
24 odcinki</p>
<p>Nurarihyon, wodzirej parady upiorów i zarazem głowa klanu youkai, chciałby już przejść na emeryturę. Nie che nawet słyszeć o innym następcy niż wnuk, który jednak mieszańcem będąc nie chce słyszeć o byciu następcą i zamierza żyć jak normalny człowiek. Jak łatwo zgadnąć, o tym z kolei nie chce słyszeć przyczynowość narracyjna, która co i rusz naraża Rikuo na zdradzenie istnienia świata duchów przed kolegami. Szczęśliwie młody gniewny może liczyć na pomoc swoich domowników, którzy chronią go przed Ciemną Stroną Mocy i są nawet na tyle przytomni, by się maskować. Fabuła może banalna, ale ogląda się całkiem przyjemnie, także dzięki świetnym aktorom (m.in. Jun &#8222;Lelouch&#8221; Fukuyama jako Rikuo; Aya &#8222;Haruhi&#8221; Hirano jako jego oczywiście-przyszła-dziewczyna Kana; Yui &#8222;Minorin&#8221; Horie jako <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Yukionna" target="_blank">yukionna</a>), przynajmniej jeśli komuś nie przeszkadza stosunkowo młoda grupa docelowa, z wieloma tego konsekwencjami.</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Delf poleca: fanom duchów i upiorów, którzy czują się dziećmi i/lub mają ochotę na coś lekkiego.</span></p>
<p><span style="text-decoration:underline;"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/occultacademy_poster.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1254" title="Occult Academy" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/occultacademy_poster.jpg?w=500" alt=""   /></a>Rok szkolny z duchami 2000</span><br />
<em><strong>Seikimatsu OKARUTO gakuin</strong></em><span style="text-decoration:underline;"><br />
</span>(Akademia okultyzmu końca wieku)<br />
Nieznana liczba odcinków</p>
<p>Buntownicza młodzież w sosie upiornym po raz wtóry. Zrażona do okultyzmu Maya przybywa do Akademii Okultystycznej im. Waldsteina na pogrzeb swojego ojca &#8211; dyrektora i zarazem założyciela placówki. Oczywiście natychmiast trafia na upiora i podejmuje się kopania tyłków w towarzystwie typowej zbieraniny typów nietypowych. W międzyczasie świat się kończy, proroctwa Nostradamusa spełniają się lub nie, a na ziemię przybywa Wy<span style="text-decoration:line-through;">p</span>braniec. Zdecydowanie mroczniejsze niż <em><strong>Nurarihyon</strong></em>&#8230;, chociaż do horroru droga raczej daleka.</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Delf poleca: fanom duchów i upiorów, którzy nie strawią <em><strong>Nurarihyona</strong></em>. A także tym, którzy strawią.</span></p>
<p><span style="text-decoration:underline;"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sengokubasara2_poster.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1255" title="Sengoku Basara 2" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sengokubasara2_poster.jpg?w=500" alt=""   /></a>IT&#8217;S A SHOWTIME!<br />
</span><em><strong>Sengoku basara</strong></em><strong> 2</strong><br />
Nieznana liczba odcinków</p>
<p>Feudałowie ery sengoku toczyli sobie swoje wojny w pokoju, kiedy nagle zjawił się Toyotomi Hideyoshi i postanowił zjednoczyć Japonię! Niedopuszczalne! Na szczęście nasi dzielni bohaterowie zrobią wszystko, by powstrzymać nadciągającą historię i <span style="text-decoration:line-through;">uratować świat przed zagładą</span> stoczyć wiele absurdalnie efektownych bitew! Znajomość pierwszego <a href="http://delfsaga.wordpress.com/2009/08/19/siedmiu-samurajow-bez-psa-recenzja-anime-sengoku-basara/" target="_self"><em><strong>Sengoku basara</strong></em></a> nieobowiązkowa, choć pierwszy odcinek wydaje się sugerować, że śledzenie na bieżąco fabuły tym razem może się na coś przydać! Uwaga &#8211; trzymać z daleka o ludzi, których zawieszenie niewiary nie wytrzymuje byle samuraja na tuningowanym koniu walczącego sześcioma mieczami jednocześnie! A także od ludzi, którzy nie lubią jak się na nich krzyczy! Ale oni pewnie już zrezygnowali parę zdań temu!</p>
<p><span style="text-decoration:underline;">Delf poleca: wszystkim fanom absurdalnie efektownych i efektownie absurdalnych scen walki.</span></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1248/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1248/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1248&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/07/12/krotka-pilka-lato-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/blacklagoonova_poster.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Black Lagoon OVA</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/denyuuden_poster.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Densetsu no yuusha no denstetsu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/hsotd_poster.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">High School of the Dead</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/nurarihyon_poster.jpg?w=220" medium="image">
			<media:title type="html">Nurarihyon no mago</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/occultacademy_poster.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Occult Academy</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/07/sengokubasara2_poster.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Sengoku Basara 2</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Children&#8217;s Card Games! &#8211; prognoza &#8222;Yu-Gi-Oh! the abridged series&#8221;</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/05/22/prognoza-yu-gi-oh-the-abridged-series/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/05/22/prognoza-yu-gi-oh-the-abridged-series/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 May 2010 21:06:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prognozy]]></category>
		<category><![CDATA[abridged]]></category>
		<category><![CDATA[anime]]></category>
		<category><![CDATA[prognoza]]></category>
		<category><![CDATA[YGOTAS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1240</guid>
		<description><![CDATA[Pharaoh: Holy Rah! Real monsters! Kaiba: Actually, they&#8217;re just super-advanced holographs, created for the sole purpose of enriching the experience of a children&#8217;s card game. Pharaoh: Okay, seriously, you&#8217;ve gotta be ***cking kidding me. Who wastes all that money on something like that? Kaiba: The guy who&#8217;s going to beat your pasty pharaoh butt with [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1240&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ygotas.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1241" title="Yu-Gi-Oh! the abridged series" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ygotas.jpg?w=500&#038;h=280" alt="" width="500" height="280" /></a><span id="more-1240"></span></p>
<blockquote><p><strong>Pharaoh:</strong> Holy Rah! Real monsters!<br />
<strong>Kaiba:</strong> Actually, they&#8217;re just super-advanced holographs, created for the sole purpose of enriching the experience of a children&#8217;s card game.<br />
<strong>Pharaoh:</strong> Okay, seriously, you&#8217;ve gotta be ***cking kidding me. Who wastes all that money on something like that?<br />
<strong>Kaiba:</strong> The guy who&#8217;s going to beat your pasty pharaoh butt with three Blu-Eyes White Dragons. That&#8217;s who.<br />
<strong>Pharaoh:</strong> Wait a minute. Did you just summon a bunch of monsters in one turn?<br />
<strong>Kaiba:</strong> Yeah. So?<br />
<strong>Pharaoh:</strong> That&#8217;s against the rules, isn&#8217;t it?<br />
<strong>Kaiba:</strong> Screw the rules, I have money!</p></blockquote>
<p>Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, mangaka Kazuki Takahashi zaczął pisać mangę o grach &#8211; początkowo przeróżnych, potem jednak pewnej bardzo konkretnej grze karcianej. Manga stała się na tyle popularna, że nawet pomimo niewypału pierwszej adaptacji, na jej podstawie powstało całkiem popularne anime &#8211; <strong>Yu-Gi-Oh! &#8211; Duel Monsters</strong>. Popularne na tyle, że pomimo naiwności fabuły i lekkiej tematyki &#8211; a może właśnie dlatego zważywszy docelową grupę wiekową &#8211; zostało wydane w stanach zjednoczonych przez 4Kids Entertainment. Wersja 4Kids szybko dorobiła się sporej ilości anty-fanów, ze względu na błędy tłumaczenia, politykę zastępowania akcentów, idiotyczną cenzurę usuwającą wszystkie sceny śmierci, a nawet groźby śmierci, do wymazywania broni palnej włącznie. Ale pewien fan anime, znany pod pseudonimem Little Kuriboh, postanowił podejść do sprawy z większym dystansem i lekkim przymrużeniem oka. I wpadł na pomysł sparodiowania tegoż anime, tworząc &#8222;wersję streszczoną&#8221;.</p>
<blockquote><p><strong>Pharaoh:</strong> With my Catapult Turtle I can launch my Dragon Champion towards your castle, shattering it&#8217;s floating ring thereby causing it to collapse on top of your monsters!<br />
<strong>Bakura:</strong> This card game is a load of bollocks!</p></blockquote>
<p><strong>YGOTAS</strong> zrealizowane jest w formie serii trwających po kilka minut filmików, z których każdy jest &#8222;streszczeniem&#8221; jednego odcinka, wykorzystującym niemal wyłącznie ujęcia z właściwego anime, jednakże z podłożonymi na nowo przez autora głosami. W efekcie bohaterowie co chwila rzucają żartami, wyrażając się dość sarkastycznie odnośnie otaczającego ich świata, w którym wszystko kręci się wokół Dziecięcej Gry Karcianej, jak również rozwijającej się fabuły. Oczywiście, żeby to zrównoważyć, część postaci musiała zostać przerysowana w drugą stronę &#8211; zachowując się w otwarty sposób nieracjonalnie, żeby nie powiedzieć idiotycznie. <strong>YGOTAS</strong> nie jest jednak głupim nabijaniem się ze słabego dzieła &#8211; wręcz przeciwnie, Little Kuriboh przyjrzał się uważnie każdej wadzie oryginalnej serii i tłumaczenia 4Kids i ukazał ją w krzywym zwierciadle, przekształcając ją w zaletę. Strażnicy z Niewidzialnymi Pistoletami, brytyjski akcent Bakury i brooklyński Joey&#8217;ego, już nie mówiąc o fabule koncentrującej się przecież na Dziecięcej Grze Karcianej opartej na Prawdziwych Egipskich Magicznych Walkach Mitycznych Potworów, są zabawne same w sobie &#8211; potraktowane poważnie mogą wydawać się żenujące, ale w środowisku czysto komediowym wypadają świetnie.</p>
<blockquote><p><strong>Bakura:</strong> You sound nervous. Is it the accent? You want to know how I got it? My father was a drinker. One night, he went a little crazier than usual, so my mommy got the teapot to defend herself. He didn&#8217;t like that. So he pours hot boiling tea all over her. The he comes at me with the teapot and he asks: WHY. SO. BRITISH?</p></blockquote>
<p>Zdecydowaną zaletą <strong>YGOTAS</strong> jest to, że można ją oglądać i świetnie się bawić, kompletnie nie znając oryginału &#8211; jest to bądź co bądź &#8222;streszczenie&#8221;. Żeby dobrze się bawić, trzeba jednak spełniać kilka warunków. Po pierwsze i najważniejsze, konieczna jest dość dobra znajomość &#8222;słuchanego&#8221; angielskiego &#8211; na jakiekolwiek napisy raczej nie ma co liczyć. Po drugie, dużym źródłem humoru są przeróżne nawiązania do filmów, anime, literatury &#8211; jak powyższy cytat, który traci większość uroku, jeśli nie zna się słynnego monologu Jokera. Po trzecie wreszcie, do oglądania niezbędny może być spory dystans do siebie. Humor serii nie jest raczej celowo obraźliwy, jednak bez wątpienia niektórym może się taki wydawać, zwłaszcza w co bardziej kontrowersyjnych przypadkach, jak choćby Shadi, który jest tu najwyraźniej reinkarnacją Borata&#8230;</p>
<blockquote><p><strong>Shadi:</strong> Hmmm. Maybe this jewish boy isn&#8217;t as jewish as I have thought.</p></blockquote>
<p>Na zakończenie warto powiedzieć kilka słów o oprawie. Jakość graficzna nie jest może najlepsza &#8211; są to w końcu filmiki na YouTube, choć ta platforma daje ostatnio coraz większe możliwości, czy raczej: mniejsze ograniczenia. Do tego &#8222;efekty specjalne&#8221; w postaci edycji materiału źródłowego wyglądają, jakby robił je w wolnym czasie jeden człowiek na komputerze domowym &#8211; bo dokładnie tak jest. Za to szczególnie należy pochwalić dubbing. Little Kuriboh sam podkłada głosy pod wszystkie postaci, a ma tak nieprawdopodobną skalę, że każdego bohatera można rozpoznać po samym tylko głosie, nie wspominając już nawet o sporym przekroju akcentów &#8211; łącznie z autentycznym brytyjskim, gdyż autor jest rodowitym anglikiem.</p>
<blockquote><p><strong>Pharaoh:</strong> Bullying is just worng. Destroying people&#8217;s brains with magical powers is a-ok!</p></blockquote>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/pro5.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł:</td>
<td><strong>Yu-Gi-Oh! the abridged series</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Animacja:</td>
<td>Studio Gallop / 4Kids Entertainment</td>
</tr>
<tr>
<td>Reżyseria:</td>
<td>Little Kuriboh</td>
</tr>
<tr>
<td>Prognoza na podstawie:</td>
<td>46 odcinków (2 sezony z 5)</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://www.yugiohabridged.com/" target="_blank">YGOTAS</a></td>
<td><a href="http://www.youtube.com/user/CardGamesFTW" target="_blank">YouTube</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/Yu-Gi-OhTheAbridgedSeries" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1240/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1240/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1240&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/05/22/prognoza-yu-gi-oh-the-abridged-series/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ygotas.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Yu-Gi-Oh! the abridged series</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/pro5.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Powrót do teraźniejszości &#8211; recenzja gry Chrono Trigger</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/05/17/1213/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/05/17/1213/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 21:32:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>garrox</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Chrono Trigger]]></category>
		<category><![CDATA[gra]]></category>
		<category><![CDATA[jRPG]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1213</guid>
		<description><![CDATA[Już czas! Podróż w czasie to jeden z tych uniwersalnych motywów, które zawsze pozostaną popularne. Od wieków ludzie marzyli o przemieszczaniu się w przyszłość bądź przeszłość, stworzono na ten temat dziesiątki teorii i paradoksów, a na rynku nie brakuje filmów, książek czy gier wykorzystujących ten motyw. Ale kto z nas uwierzyłby, gdyby mu powiedzieć, że [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1213&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1217" title="Chrono Trigger" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct1.jpg?w=500" alt=""  /></a></p>
<p><span id="more-1213"></span></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Już czas!</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Podróż w czasie to jeden z tych uniwersalnych motywów, które zawsze pozostaną popularne. Od wieków ludzie marzyli o przemieszczaniu się w przyszłość bądź przeszłość, stworzono na ten temat dziesiątki teorii i paradoksów, a na rynku nie brakuje filmów, książek czy gier wykorzystujących ten motyw. Ale kto z nas uwierzyłby, gdyby mu powiedzieć, że już dziś będzie podróżował w czasie?&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">… Z pewnością nie główny bohater naszej gry. Crono, bo o nim mowa, jest typowym nastolatkiem – żyje w królestwie Truce, mieszka z matką i kotem, nosi czerwoną fryzurę, która musi śnić się po nocach fryzjerom i przez całą grę nie wypowiada ani jednego słowa (!)… Co? No dobrze, może nie jest tak <em>całkiem</em> typowy&#8230; W każdym razie Crono właśnie zaspał na niezłą imprezę – Festiwal Milenijny z okazji roku 1000. W dodatku jest to 400 rocznica pokonania złego Magusa, potężnego czarnoksiężnika, który dawno temu porządnie zalazł ludziom za skórę (a podobno to my Polacy rozpamiętujemy dawne zwycięstwa!). Na dodatek Crono obiecał pomoc swojej przyjaciółce, Lucce, w przeprowadzeniu pewnego eksperymentu… A jeśli jest coś bardziej przerażającego niż zawiedziona kobieta, to jest to zawiedziona i szalona kobieta – wynalazca! Nasz heros dobrze o tym wie, pędzi więc ile sił w nogach. Niestety przypadkowo nieomal tratuje Bogu ducha winną, uroczą blondynkę (ta, <em>przypadkowo</em>! Już my cię znamy, Crono!). Biedny Crono jeszcze nie wie, że to początek wydarzeń, które wywrócą jego świat do góry nogami…</p>
<div id="attachment_1200" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct2.jpg"><img class="size-full wp-image-1200" title="CT preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct2.jpg?w=500" alt=""  /></a><p class="wp-caption-text">Wrobili mnie! Przysięgam!</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Czas na… podróż!</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">No dobrze, ale<em> co</em> z tymi podróżami w czasie? Spokojnie! Gra oferuje nam ich bez liku. Oto bowiem Crono i Marle (to ta blondynka) uczestniczą w eksperymencie Lucci z maszyną do teleportacji. Jednak w skutek dziwnego zbiegu okoliczności (wyraźnie Los nie sprzyja naszym bohaterom) Marle zostaje wessana przez wir czasowy, a Crono niczym szlachetny rycerz rusza jej na ratunek i… Zaczyna się!</p>
<p style="text-align:justify;">Jedno jest pewne – jeżeli ludzie ze <em>Square </em>postanowili udowodnić, że nie powiedzieli ostatniego słowa w sprawie fabuły (<strong>Chrono Trigger</strong> zostało wydane rok po świetnym <em>Final Fantasy VI</em>), w pełni im to wyszło. Wydarzenia w grze wprawiają nas nieustannie w zachwyt – tym bardziej że fabuła jest znacznie bardziej oryginalna i (przynajmniej początkowo) sprawia wrażenie lżejszej niż w serii <em>Final Fantasy</em>. Liczne humorystyczne wstawki, przerysowane i stereotypowe postaci (kogo nie rozbawi średniowieczny rycerz, który jest… żabą?) a nawet komiczny wygląd i zachowanie przeciwników, pozwalają doskonale bawić się podczas rozgrywki. Jednak w miarę postępowania fabuły uświadamiamy sobie, że <strong>Chrono Trigger</strong> to opowieść o czymś więcej, niż tylko podróżowaniu wtem i nazad po różnych epokach. Szybko przekonujemy się, że naszym zadaniem będzie zabicie Lavosa – tajemniczej istoty, która w roku 1999 spowodowała (właśnie – <em>spowodowała</em>, nie spowoduje. W końcu znamy przyszłość.) prawie całkowitą zagładę planety. Jednak ratowanie świata to zadanie najzupełniej normalne w grach fabularnych. Co więc jest takiego niezwykłego w fabule <strong>Chrono Trigger</strong>? Otóż nie cel gry, ale sama droga dochodzenia do niego jest prawdziwie wciągająca. Bo kiedy poznajemy wraz z bohaterami prawdziwą przeszłość i smutną przyszłość ich świata, kiedy stopniowo odkrywamy prawdę o przybyciu i rozwoju Lavosa, a także ludzkości (której dzieje są nierozerwalnie z Lavosem związane), nie sposób się nie zastanowić. Gra doskonale portretuje typową ludzką chciwość i żądzę władzy, która może doprowadzić do upadku cywilizacji, a nawet świata. Jednak wszystko to jest okraszone odpowiednią dawką humoru i magii, więc świetnie się bawimy, odkrywając kolejne tajemnice i (oczywiście!) ratując świat przed zagładą.</p>
<p style="text-align:justify;">Na uwagę zasługuje także dość znaczna nieliniowość (jak na ten gatunek). Twórcy gry przygotowali dla nas kilka naprawdę ciekawych minigierek, zagadek i subquestów, które możemy w tracie rozgrywki pominąć (ale po co?). Szczególnie pod koniec gry możemy wybrać między dodatkowymi zadaniami, które w pewien sposób rozwiną fabułę i wyjaśnią parę kwestii, a natychmiastowym rzuceniem się na złego Lavosa. Tego ostatniego możemy z resztą „podejść” na cztery różne sposoby… Takie smaczki z pewnością urozmaicają grę.</p>
<div id="attachment_1223" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct3.jpg"><img class="size-full wp-image-1223" title="CT preview 02" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct3.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">To już sesja?</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Obrońcy czasu</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Panowie ze <em>Square</em> udowodnili już przy okazji swoich wcześniejszych gier, że postacie są naprawdę mocnym punktem ich produkcji – i nie inaczej jest w przypadku <strong>Chrono Trigger</strong>. Tym razem nasza drużyna liczyć będzie 7 postaci (w tym jedna bonusowa), ale za to do walki będziemy mogli desygnować jedynie trzech herosów &#8211; inaczej niż w wydanych do tego czasu grach z serii <em>Final Fantasy</em>, gdzie zawsze walczyły naraz cztery osoby. Co do samych bohaterów, to tendencja do tworzenia postaci „z duszą”, mających własny charakter i własne zdanie, została w grze podtrzymana – a ponieważ jest ich dwukrotnie mniej niż we wspominanym już <em>FF VI</em>, tym łatwiej jest poświęcić każdej z nich odpowiednio dużą część fabuły. I faktycznie, każdą postać możemy dokładnie poznać i polubić, a wybranie tej „idealnej trójki” staje się nie lada wyzwaniem. Kiedy dokładnie przyjrzymy się naszym herosom i poznamy ich historię poprzez różne dodatkowe zadania, uderzyć nas może pewien towarzyszący im tragizm, kontrastujący z lekko opowiedzianą fabułą. Tragiczny wypadek w dzieciństwie, śmierć mentora i kompleks niższości, odrzucenie przez społeczeństwo – to tylko niektóre z problemów, trapiących naszych bohaterów. Te ponure wydarzenia z przeszłości postaci jeszcze bardziej wzmacniają ich autentyczność i pozwalają nam zrozumieć ich motywy. A historia niektórych postaci, również tych niegrywalnych, to naprawdę kawał tajemnicy, którą rozwiązuje się z zapartym tchem…</p>
<p style="text-align:justify;">Zaskakujący jest za to sposób, w jaki twórcy gry potraktowali głównego bohatera. Jak już wspominałem, Crono przez całą rozgrywkę nie odzywa się ani razu (a przynajmniej my tego nie słyszymy). Poza tym, choć poznaje razem z nami historię i motywy postępowania innych postaci, sam nie może pochwalić się niczym szczególnym – jego przeszłość to całkowita tajemnica, jak gdyby był przysłowiową „czystą kartą”. Z drugiej strony (w przeciwieństwie choćby do <em>FF VI</em>) tutaj nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie Crono jest głównym bohaterem gry. To właśnie on jest motorem napędowym fabuły i tylko w jednym momencie nie możemy na niego liczyć, ale jego alibi jest wtedy niepodważalne (kolejny niezwykły zabieg twórców gry, ale nie zdradzajmy szczegółów…). Dlaczego więc historię głównego bohatera potraktowano po macoszemu, jak gdyby był tylko narzędziem w naszych rękach? Możemy się jedynie domyślać…</p>
<div id="attachment_1224" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct4.jpg"><img class="size-full wp-image-1224" title="CT prewiev 03" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct4.jpg?w=500" alt=""  /></a><p class="wp-caption-text">Nie, to nie kolejna część Dragon Balla - to tylko Crono.</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Czas innowacji</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Choć <strong>Chrono Trigger</strong> może się wydawać podobna do gier z serii <em>Final Fantasy</em>, to twórcy gry wprowadzili wiele innowacji w jej mechanice, tworząc indywidualny, odrębny styl. Oczywiście najciekawszą funkcją w grze jest podróżowanie w czasie. Możemy to robić na kilka sposobów – za pomocą portali czasoprzestrzennych lub pojazdu, które wraz z rozwijającą się fabułą zyskuje nowe funkcje. Do odwiedzenia mamy sześć różnych epok – prehistorię (65 000 000 p.n.e.), „mroczne wieki” (12 000 p.n.e. – najbardziej „rewolucyjny” dla fabuły okres), średniowiecze (600 n.e.), czasy współczesne Crono (1000 n.e.), dzień Apokalipsy (1999 n. e.), oraz daleka przyszłość (2300 n. e. – co ciekawe świat przetrwał własną Apokalipsę, ale i tak nie chcielibyście tam żyć). Dodatkowo odwiedzimy także „koniec czasu”, gdzie będziemy mogli odpocząć, potrenować i zmienić członków drużyny. Każda epoka ma swoje charakterystyczne cechy, własny „wystrój graficzny” i muzyczny podkład, różnych przeciwników i sojuszników wywodzących się z danego okresu. Słowem – każda jest inna, co sprawia, że gra jest różnorodna i nie nudzi się. Z drugiej strony niektóre elementy na mapie świata są trwałe (najbardziej podobne są oczywiście średniowiecze i współczesność, gdzie nawet niektóre domy wciąż stoją wciąż w tym samym miejscu), co wzmacnia autentyczność gry. Z podróżami w czasie wiąże się jeszcze jedna, sprawiająca dużą frajdę funkcja – zmienianie biegu historii. <strong>Chrono Trigger </strong>pozwala nam trochę pobawić się w Boga i pokierować losami ludzi (w lokalnym stopniu). W zależności od tego, czy wykonamy dany quest (lub w jaki sposób to zrobimy), niektóre lokacje, a nawet charakter ich mieszkańców, mogą się zmienić, a my możemy odnieść wymierne korzyści. Czasem należy się więc zastanowić nad odpowiedzią – w końcu każda akcja wywołuje reakcję…</p>
<p style="text-align:justify;">Co do samej mechaniki – zwraca szczególnie uwagę system rozpoczynania walki. Jeśli doprowadzają cię do szału wrogowie pojawiający się znikąd (rozwiązanie znane m. in. z <em>„Final Fantasy”</em>), jeśli jesteś przeciwnikiem przenoszenia się na osobny ekran walki (jak oni właściwie TO robią?), będziesz zachwycony! W <strong>Chrono Trigger</strong> początek walki przypomina action RPG – podchodzimy do widocznego przeciwnika i bam! Walka rozpoczyna się tam, gdzie byliśmy. Żadnych innych wymiarów i tym podobnych, podejrzanych trików. Warto przy tym nadmienić dwie rzeczy. Po pierwsze, system ten pozwala nam na ominięcie niektórych przeciwników, ale bynajmniej nie wszystkich – niektórzy spryciarze są wręcz ukryci i atakują nas, kiedy przejdziemy przez określone miejsce. Po drugie, ponieważ w grze nie ma losowych walk „z powietrza”, jesteśmy całkowicie bezpieczni na mapie świata! Jednak na tym podobieństwa z aRPG się kończą – sama walka to już klasyczna turówka z paskami inicjatywy, znana fanom japońskich gier.</p>
<div id="attachment_1227" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct5.jpg"><img class="size-full wp-image-1227" title="CT preview 04" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct5.jpg?w=500" alt=""  /></a><p class="wp-caption-text">Super Świnka już była, teraz czas na Super Żabę!</p></div>
<p style="text-align:justify;">Inną ciekawą cechą wyróżniającą <strong>Chrono Trigger </strong>jest system żywiołów i technik. W tej grze bohaterowie &#8211; z wyjątkiem Ayli i Robo &#8211; mają przypisany określony żywioł, oraz indywidualny system umiejętności, które często przynależą do tego samego „żywiołu”, co dana postać. Różne postaci są więc szczególnie silne przeciw różnym przeciwnikom, którzy mają swoje określone słabości. W żaden sposób nie można wymieniać między postaciami technik – są one trwale z nimi związane, czasem więc warto się zastanowić, kto będzie bardziej przydatny w naszej drużynie (trudno jednak twierdzić, że poziom trudności gry zmusza nas do szczególnie długich rozterek – bo tak zwyczajnie nie jest).<strong> </strong>Skoro już jesteśmy przy technikach, trzeba wspomnieć o kolejnej ciekawej innowacji, jaką są combosy – gra oferuje nam łączenie technik w czasie walki, co pozwala nam na zadanie wyjątkowo silnego ciosu. Dostępne są zarówno techniki dwuosobowe, jak i trzyosobowe, oczywiście wymagające konkretnego składu naszej drużyny. Jeśli zaś nie lubimy Crono i nie chcemy go w drużynie, a zamierzamy używać potrójnych combo – musimy dodatkowo znaleźć specjalny „kamień” o kolorze danym dla konkretnego ataku. A zdobycie tych kamieni wiąże się zwykle z nie lada wysiłkiem…</p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Czas kończyć? NIE!</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Po wielu trudach nasza drużyna dochodzi do kresu swojej wędrówki – Lavos pokonany, świat uratowany, przyszłość jawi się w różowych barwach (albo jakichś innych. W każdym razie jest wesoło). Oglądamy zakończenie, przysypiamy na napisach końcowych i wreszcie naszym oczom ukazuje się napis THE END. To wystarczająco wyraźny sygnał, że z gry nie da się już wycisnąć nic więcej, prawda?</p>
<p style="text-align:justify;">Nieprawda! Oto dochodzimy bowiem do czegoś naprawdę rewolucyjnego – systemu New Game +. System ten pozwala nam rozpocząć grę od początku (po jej uprzednim skończeniu, rzecz jasna). Jednak tym razem wszystkie postacie będą miały takie statystyki i techniki jak przy skończeniu gry (lub w dowolnym innym momencie, z którego zachowaliśmy zapis gry). Również nasze inventory zostanie wzbogacone o uprzednio posiadane przedmioty, oczywiście z wyjątkiem tych ważnych dla fabuły. Jednak jak łatwo się domyślić, przeciwnicy w tej sytuacji nie stanowią najmniejszego zagrożenia dla naszych „przypakowanych” herosów. Po co więc grać jeszcze raz? Na szczęście ten tryb gry ma niewielkiego „hacka” – portal dostępny na samym początku gry, który od razu przeniesie nas do walki z Lavosem. No dobrze, ale jaki cel tego wszystkiego? Otóż pokonując głównego bossa w różnych momentach fabuły, uzyskujemy różne zakończenia gry! Wszystkich zakończeń mamy trzynaście, z czego niektóre mają jeszcze kilka „wariacji”. Warto jednak obejrzeć je wszystkie, bo niektóre z nich są naprawdę zakręcone! Oczywiście wymaga to ogromnej ilości poświęconego czasu. Na koniec nadmienię jeszcze, że również po przegraniu ostatniej walki odkrywamy ciekawe „zakończenie” (w końcu świat istnieje dalej – byliśmy tam!), które warto obejrzeć.</p>
<div id="attachment_1228" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct6.jpg"><img class="size-full wp-image-1228" title="CT preview 05" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct6.jpg?w=500" alt=""  /></a><p class="wp-caption-text">Pora zemścić się na tych kurduplach!</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Najwyższy czas</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">W dziedzinie gier na <em>SNES-</em>a, jako największe arcydzieła wymienia się zwykle dwie pozycje – <em>Final Fantasy VI</em> i <strong>Chrono Trigger</strong>. Znacznie trudniejsza jest ocena, która z nich jest tą „naj”, jedno jest jednak pewne: <strong>Chrono Trigger </strong>to: podróże w czasie, wciągająca fabuła, ciekawe postacie, rozbudowany świat, zagadki, nieliniowość i kilkanaście zakończeń. Całość zaś jest okraszona genialną muzyką Mitsudy Yasunori i Nobuo Uematsu, oraz rysunkami postaci autorstwa Akiry Toriyamy – twórcy Dragon Balla. Czy od gry można wymagać jeszcze więcej?</p>
<div id="attachment_1229" class="wp-caption alignnone" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct7.jpg"><img src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct7.jpg?w=500" alt="" title="CT preview 06"  class="size-full wp-image-1229" /></a><p class="wp-caption-text">Lavos approved!</p></div>
<p>- Garrox</p>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong>Chrono Trigger<br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuł angielski:</td>
<td><strong>Chrono Trigger</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Producent:</td>
<td>Square-enix (dawniej Squaresoft)</td>
</tr>
<tr>
<td>Platforma:</td>
<td>SNES</td>
</tr>
<tr>
<td>Rok produkcji:</td>
<td>1995</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://shrines.rpgclassics.com/snes/ct/" target="_blank">RPGClassics </a></td>
<td><a href="http://www.gamefaqs.com/console/snes/home/563538.html" target="_blank">GameFAQs</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/ChronoTrigger" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1213/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1213/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1213&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/05/17/1213/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/0db0618ba6029c518eacf957fd487b85?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">garrox</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Chrono Trigger</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CT preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CT preview 02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct4.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CT prewiev 03</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CT preview 04</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct6.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CT preview 05</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/05/ct7.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">CT preview 06</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Nie drażnij ośmiornicy! &#8211; recenzja gry Final Fantasy VI</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/04/06/recenzja-gry-final-fantasy-vi/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/04/06/recenzja-gry-final-fantasy-vi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 10:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>garrox</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[FF VI]]></category>
		<category><![CDATA[Final Fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[gra]]></category>
		<category><![CDATA[jRPG]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1139</guid>
		<description><![CDATA[<img src="http://img23.imageshack.us/img23/1636/ff6q.jpg" alt="Recenzja FF6" /><!--more-->
<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1139&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1199" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_title.jpg"><img class="size-full wp-image-1199" title="Final Fantasy VI" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_title.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">...która w Ameryce wyszła pod nazwą Final Fantasy III, coby zbyt prosto nie było. Ale my się nie damy zmylić!</p></div>
<p><span id="more-1139"></span></p>
<p style="text-align:center;"><strong>Śmierć magii?</strong></p>
<blockquote><p>Dawno temu, świat zniszczyła Wojna Magi. Zmieniła go w pustkowie, a magia przestała istnieć.</p></blockquote>
<p>Te pesymistyczne słowa witają nas na samym początku gry, uświadamiając nam, iż <strong>Final Fantasy VI</strong> to początek dużych zmian. O ile wcześniej światem ostatniej fantazji rządziła magia (dla przykładu w piątej części mieliśmy czarnych, białych, czerwonych, niebieskich, czasowych i przyzywających &lt;uff!&gt; magów, a technika ograniczała się do dziwnych pomysłów i wynalazków Cida), o tyle w szóstej części została ona całkowicie wyparta przez przemysł. Dziś już wiemy, że to właśnie szóstka zapoczątkowała niezwykle udane połączenie magii i techniki, znane z późniejszych części oraz innych gier ze stajni <em>Square</em>.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale, ale! Czy magia rzeczywiście umarła?  Czy będziemy skazani na grę w post-punkowym klimacie, w którym czarni magowie z konieczności zamienią różdżki na Pepesze, a leczyć będą się Polopiryną? Na szczęście nie jest tak źle. Oto bowiem na scenę wkracza Terra – niewolnica potężnego Imperium (dlaczego zawsze musi być takie?), obdarzona zdolnościami niedostępnymi przeciętnym ludziom… Jak się wkrótce przekonamy, nawet samo Imperium nie śni o prawdzie, jaka stoi za pochodzeniem jej mocy. Nie zdradzając szczegółów, skupmy się na samej bohaterce. Warto bowiem rozważyć pewien dylemat. Z jednej strony można założyć, że to Terra jest główną bohaterką gry, co samo w sobie zasługuje na odnotowanie – nigdy wcześniej (chciało by się napisać – ani później, ale podstępni Japończycy powtórzyli ten zabieg w części XIII) główną bohaterką gry <em>Final Fantasy </em>nie była kobieta! Zapewne jednak czekacie na „drugą stronę”. I słusznie, bo tu właśnie kryje się prawdziwa sensacja-innowacja. <span style="text-decoration:underline;">Nie da się</span> jednoznacznie stwierdzić, kto jest głównym bohaterem gry. Tak, tak! <em>Squaresoft</em> całkowicie zarzuca tu klasyczną formułę „wybraniec i jego świta”. Jedyne co wyróżnia w grze Terrę to duży wpływ jej osoby na wątek fabularny. Co do wyboru postaci natomiast panuje zupełna wolność i swoboda, tak że można przejść całą grę i nie domyślić się, kto jest jej „main hero”.</p>
<p style="text-align:justify;">Można, a nawet powinno się więc zapytać: kim są te inne postacie, że ktokolwiek chciałby dla nich odsunąć głównego bohatera od drużyny? Zazwyczaj przecież to właśnie on jest najlepiej rozwiniętą, dopracowaną postacią, o której wiemy najwięcej i którą najłatwiej polubić. I tu po raz kolejny <strong>FF VI </strong>daje nam prztyczka w nos &#8211; postacie w grze są bowiem jej zdecydowanie najmocniejszym punktem. Co prawda w każdej kolejnej części <em>Squaresoft </em>realizowało swój misterny plan tworzenia charyzmatycznych, głębokich, powiązanych ze sobą i z fabułą postaci, jednak to „szóstka” po raz kolejny okazała się kamieniem milowym. Grywalnych postaci mamy tu aż czternaście. Ale jakich postaci! Tak niezwykłej galerii osobliwości świat jRPG wcześniej nie widział. To właśnie <strong>FF VI</strong> pozwoliło po raz pierwszy na takie zżycie się z głównymi bohaterami, że w Internecie zaczęły pojawiać się spekulacje i całkiem poważne dyskusje na ich temat (czy Shadow jest ojcem Relm? Kim tak naprawdę jest Gogo?). Nic zresztą dziwnego – postacie są niezwykle plastyczne, mają swoje wady i zalety, swój charakter. Nie są już zbiorem pikseli, ale wiernymi kompanami rozgrywki. Każdy może zachwycić i stać się ulubieńcem. Każdy ma jakieś „tło historyczne” (niektóre nawet możemy poznać opcjonalnie, jako swoisty „sekret” – Shadow), powiązania z innymi postaciami, swoje osobiste miejsce w fabule, które bez niego stałoby się puste.</p>
<div id="attachment_1200" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev01.jpg"><img class="size-full wp-image-1200" title="FF6 preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev01.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Dom Wielkiego Brata opuści...</p></div>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">A co z czarnymi charakterami? Spokojnie, o nich również nie zapomniano! „Główni źli” serii doczekali się poważnej renowacji: w poprzednich częściach był zazwyczaj jeden, potężny charakter, który z sobie wiadomych powodów pragnął zniszczyć świat. Jednak już w <em>Final Fantasy V</em> pojawiły się oznaki nadchodzących zmian. Pojawia się tam sługa złego Exdeatha &#8211; Gilgamesz, który jest postacią niemal tragikomiczną i wzbudzającą naszą sympatię. Ba, nawet pomaga nam w jednej z walk! Twórcy serii <em>Final Fantasy </em>postanowili pójść w tę stronę. Mamy więc fioletową ośmiornicę, Ultrosa – postać prawdziwie komiczną i skarbnicę powiedzonek, którego nieudolne próby zaszkodzenia nam śmieszą i sprawiają, że wcale nie wydaje się on być czarnym charakterem. Sukces tej postaci spowodował kontynuację tego motywu w dalszych częściach – tam również często pomniejsi źli bohaterowie bardziej śmieszą nas, niż straszą. Sam Ultros zaś gości w kilku innych grach, m.in. <em>Dissidia: Final Fantasy</em>). Ale Ultros to tylko przystawka! Głównym daniem gry jest bowiem Kefka – i tu już panowie ze <em>Square</em> zagrali po mistrzowsku. Koniec z potężnymi magami, czerpiącymi z najgłębszych pokładów zła, których jedyną ambicją jest przejęcie władzy nad światem – <em>Squaresoft</em> powiedziało im dość! Kefka Palazzo to jeden z generałów Imperium, który teoretycznie musi wykonywać rozkazy złego Imperatora Gestahla. Nic z tego! To podstępna kreatura, która tylko czeka, żeby wygryźć szefa ze stanowiska. Kefka jest mały, złośliwy, łatwo się wścieka i z początku jest całkowicie zależny od swoich żołnierzy. Nie dajmy się jednak zwieść – ten zachwiany psychicznie cwaniak tylko z pozoru stanowi nikłe zagrożenie. Wkrótce przekonujemy się, że jest on zdolny do poważnych okrucieństw. Nie to jest jednak ważne (choć mieszkańcy królestwa Doma mogliby się ze mną nie zgodzić), ale to, że główny zły po raz pierwszy zyskuje prawdziwą głębię. Nie jest już celem do pokonania, ale złożonym psychicznie (choć niezrównoważonym) człowiekiem, którego chciało by się zrozumieć, poznać motywy nim kierujące (a potem zabić, hahaha!).</p>
<div id="attachment_1201" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev02.jpg"><img class="size-full wp-image-1201" title="FF6 preview 02" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev02.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Jak głosi stare, chińskie przysłowie...</p></div>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;"><strong>Najpierw koniec świata, a potem napięcie rośnie</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Wiemy już, że magia tak do końca nie zginie, przyjrzyjmy się więc na spokojnie samej fabule. Otóż 1000 lat po wojnie Magi, w której starły się potężne boginie, a świat cierpiał z powodu destrukcyjnych bitew magicznych, ludzie rozwinęli cywilizację opartą na przemyśle. Jednak nieważne jak bardzo ludzkość stara się zapomnieć o katastrofalnej w skutkach mocy, zawsze ktoś wywlecze ją z powrotem (tacy już jesteśmy!). I tak też jest i tym razem. Potężne mocarstwo, rządzone przez Imperatora Gestahla, sprawuje władzę nad sporą częścią kontynentu. To wcale jednak nie zaspokaja ambicji Imperatora, który chciałby rządzić całym światem (nic oryginalnego, prawda?) Niestety! Przebrzydli ludzie jakoś nie chcą się poddać Imperium, w dodatku do Imperium dochodzą pogłoski o wciąż wzmacniającej się organizacji Returners, stanowiącej zbrojne podziemie antyimperialne. Na szczęście Imperium jest już bliskie zdobycia czegoś, co pozwoli zdławić wszelki opór. Na nieszczęście Gestahla magia pozostaje jednak zamknięta w świecie Esperów, mitycznych bestii, które po wojnie Magi postanowiły odseparować się od ludzi. Imperator Gestahl i jego wierny (?) generał Kefka nie spoczną jednak, dopóki nie położą swych brudnych łap na tajemnicy magii. Kluczem do całej sprawy ma być właśnie Terra, która ma w sobie coś dziwnego… Sytuacja komplikuje się jednak, gdy Terra wchodzi w kontakt z zamrożonym Esperem – co powoduje reakcję, której nikt się nie spodziewał.</p>
<p style="text-align:justify;">Fabuła w <strong>FF VI </strong>wciąga jak odkurzacz, a przy tym urzeka innowacyjnością. Nie chodzi tu już o uratowanie świata (choć oczywiście, w pewnym sensie tak się to kończy). Początkowo nasi bohaterowie, wspierając Returners, chcą tylko zdetronizować Gestahla. W pewnym momencie dochodzi nawet do rozmów pokojowych z Imperium! Daremne jednak nasze nadzieje, bo wszystko to okazuje się kolejną  sztuczką i znów musimy dać „tym złym” nauczkę. Wkrótce przekonujemy się, że nasz los jest bardziej związany z tajemniczymi Esperami, niż mogłoby się to z początku wydawać, a samo pokonanie Imperium nie wystarczy. Tym bardziej że na głównego złego wyrasta Kefka, człowiek kompletnie nienormalny, który funduje nam <span style="text-decoration:underline;">koniec świata</span>. Tak, tak! Nie chcę zdradzać szczegółów, ale ten szaleniec zmienia świat nie do poznania. A to dopiero połowa gry! Nie muszę więc chyba udowadniać, że wątek fabularny obfituje w zaskoczenia i zwroty akcji. Cieszy również to, że spora część fabuły jest oparta o historie innych niż Terra postaci. Jak już wspominałem, każdy charakter tworzy cząstkę fabuły i zdecydowanie nie jest to teatr jednego aktora. Z tego też powodu mamy sporo zadań pobocznych i rozmaitych smaczków, pozwalających nam poznać historie wszystkich bohaterów, a także zdobyć naprawdę potężne Espery, czary oraz relikwie. Warto również dodać, że niektóre postaci można w ogóle przegapić i nie dołączyć na czas do drużyny! Dlatego też warto słuchać „co w trawie piszczy”, żeby odkryć wszystkie sekrety dotyczące gry.</p>
<p style="text-align:left;">
<div id="attachment_1202" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev03.jpg"><img class="size-full wp-image-1202" title="FF6 preview 03" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev03.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Mrożony Esper raz!</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Weźmiesz jednego Espera…</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">O ile podstawowa mechanika gry nie uległa zmianie (dalej mamy pasek inicjatywy w walce, chodzenie po mapie świata etc.), o tyle warto przyjrzeć się zmianom, jakie w niej zaszły. Po pierwsze, zrezygnowano z systemu klas, znanego z piątej części. Mogliśmy tam każdą postać przerobić na dowolną poznaną „klasę”, jak to zwykle bywa w RPGach taktycznych. Każda z nich miała swoje zdolności, które były przynależne klasie, a nie postaci. System   klas był ciekawym rozwiązaniem, jednak Squre uznało, że nie o to im chodzi. Dlatego też powrócono do specjalnych zdolności każdej postaci, tak jak to jest w dalszych częściach serii. Czy słusznie? Z pewnością wzmacnia to autentyczność bohatera – każdy z nich posługuje się inną zdolnością, wyróżniającą go spośród innych. Trzeba jednak przyznać, że często zdolności te (zwłaszcza pod koniec gry) pełnią jedynie rolę ciekawostek czy ozdobników, ponieważ skuteczniejsza w walce jest siła fizyczna lub magia.</p>
<p style="text-align:justify;">Wspominając o magii, dochodzimy do Esperów. Czym więc są te stwory, o których ciągle się w tej części mówi? Ano niczym innym, jak tylko bardzo rozwiniętą magią przyzywania. Znamy to już  z innych części – Ifrit, Shiva, Ramuh… W grze mamy ich aż 27 (niestety w dalszych częściach serii było ich często znacznie mniej). Jednak tym razem to Espery są niezbędnym czynnikiem wspomagającym rozwój naszych postaci – otóż możemy takiego nie tylko przyzywać, ale również… Ekwipować! Każdy Esper ma określone czary, których uczy stopniowo swojego użytkownika. Dodatkowo, każdy z nich ma wbudowany jakiś bonus do statystyk, który jego użytkownik dostaje wraz z osiągnięciem kolejnego poziomu. Oczywiście Esperami możemy dowolnie dysponować, zmieniając ich użytkowników jak rękawiczki. Ważną rolę odgrywają również relikwie, czyli specjalne przedmioty, dające rozmaite bonusy i zdolności. Niektóre z nich są specjalnie przeznaczone dla konkretnych postaci, inne jednak musimy sami dopasować, aby stworzyć jak najużyteczniejszych bohaterów. Mamy tu więc kolejny stopień nieliniowego rozwoju postaci, który staje się prawdziwym atutem serii <em>Final Fantasy.</em></p>
<p style="text-align:justify;">Warto również nadmienić o „bliskich śmierci atakach”, czyli specjalnych ciosach, mogących się aktywować, kiedy nasz ulubieniec jest w bardo kiepskim stanie. Jest to oczywiście zaczątek znanych z dalszych części Overdrive, Trance i tym podobnych zdolności. Jednak z niewiadomych przyczyn w <strong>FF VI </strong>takie krytyczne ciosy zdarzają się niezmiernie rzadko… Może to z resztą być spowodowane poziomem trudności gry, który jest raczej niski (szczególnie po zdobyciu wszystkich sekretnych Esperów i czarów nikt nie może nam podskoczyć) i z tego też powodu rzadko jesteśmy „bliscy śmierci”…</p>
<p style="text-align:center;">
<div id="attachment_1204" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev04.jpg"><img class="size-full wp-image-1204" title="FF6 preview 04" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev04.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">A mama ostrzegała - nie drażnij głodnego Bahamuta!</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Muzyka duszy</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Oprawę audiowizualną zacznijmy od słabszej połowy, czyli grafiki. Nie mówię jednak, że grafika w <strong>FF VI</strong> jest <em>słaba. </em>Przeciwnie, możemy dostrzec postępy w stosunku do wcześniejszych gier, jak choćby <em>FFV</em> – na uwagę zasługują zwłaszcza duże „portrety” postaci, które witają nas w statystykach – dzięki temu możemy zobaczyć jak naprawdę wyglądają nasi pikselowaci ulubieńcy. Co do reszty, cóż – <em>SNES </em>nie pozwala na szczególne rozwinięcie skrzydeł (choć w późniejszych latach powstały znacznie ładniejsze gry na tę konsolę). Ogólnie biorąc, jest poprawnie.</p>
<p style="text-align:justify;">Inaczej sprawa ma się z muzyką. Genialny Nobuo Uematsu, kompozytor odpowiedzialny za muzykę całej sagi <em>Final Fantasy</em> (z wyjątkiem 13 części), stworzył tym razem prawdziwą muzykę duszy. Grając w dobrych kilkadziesiąt jRPG-ów mogę stanowczo powiedzieć – tak klimatycznego soundtracku nie ma żadna inna gra. W grze możemy usłyszeć 60 utworów, a każdy z nich jest idealnie dopasowany do sytuacji, każdy godny ściągnięcia na dysk i zapamiętania. Szczególnie zachwycają motywy postaci, które są jeszcze jedną cechą podkreślającą ich wyjątkowość – każdy z nich jest inny, specyficzny, oddaje charakter danego bohatera. Doprawdy, soundtracku z <strong>FF VI</strong> można słuchać w nieskończoność!</p>
<p style="text-align:center;">
<div id="attachment_1205" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev05.jpg"><img class="size-full wp-image-1205" title="FF6 preview 05" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev05.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Wyższa Szkoła Efektów Specjalnych w Wąchocku przedstawia: Retrospekcja.</p></div>
<p style="text-align:center;"><strong>Magia wciąż żywa</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;">Choć na początku gry dowiadujemy się o śmierci magii, to <strong>Final Fantasy VI </strong>przekonuje nas, że jest grą iście magiczną. Pomimo 16-bitowej grafiki <em>Squaresoft </em>zdołało bowiem stworzyć niewielkie arcydzieło, grę z wciągającą, zaskakującą fabułą, pełną charyzmatycznych postaci, okraszoną znakomitymi utworami muzycznymi. Dlatego też nie szokują mnie opinie niektórych ludzi twierdzących, że <strong>FF VI</strong> to nie tylko najlepsza gra na <em>SNES</em>-a, ale też najlepsze jRPG, jakie kiedykolwiek powstało! A zapewniam was, że nawet w erze 16 bitów konkurencja w tej dziedzinie jest naprawdę spora – o czym mam nadzieję przekonacie się, czytając kolejne recenzje.</p>
<p style="text-align:justify;">- Garrox</p>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong>Final Fantasy VI</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Tytuł angielski:</td>
<td><strong>Final Fantasy III</strong><strong><br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Producent:</td>
<td>Square-enix (dawniej Squaresoft)</td>
</tr>
<tr>
<td>Platforma:</td>
<td>SNES</td>
</tr>
<tr>
<td>Rok produkcji:</td>
<td>1994</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://shrines.rpgclassics.com/snes/ff6/" target="_blank">RPGClassics </a></td>
<td><a href="http://www.gamefaqs.com/console/snes/home/554041.html" target="_blank">GameFAQs</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/FinalFantasy6" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1139/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1139&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/04/06/recenzja-gry-final-fantasy-vi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/0db0618ba6029c518eacf957fd487b85?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">garrox</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_title.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Final Fantasy VI</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev01.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FF6 preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev02.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FF6 preview 02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev03.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FF6 preview 03</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev04.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FF6 preview 04</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/ff6_prev05.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FF6 preview 05</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Idioci, sprawdziany i stare szafy &#8211; recanzja anime &#8222;Baka to TESUTO to shoukanjuu&#8221;</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/04/05/recanzja-anime-baka-to-tesuto-to-shoukanjuu/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/04/05/recanzja-anime-baka-to-tesuto-to-shoukanjuu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Apr 2010 19:52:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[anime]]></category>
		<category><![CDATA[BakaTest]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1154</guid>
		<description><![CDATA[Liceum Fumizuki znane jest z bardzo poważnego podejścia do wyników nauczania. Uczniowie dzieleni są na klasy ze względu na oceny ze specjalnego sprawdzianu na początku każdego semestru. Rocznik dzielony jest na klasy od A do F, przy czym elitarna klasa A uczy się w komfortowych, wręcz luksusowych warunkach i ma dostęp do najlepszych pomocy naukowych, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1154&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_title.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1191" title="Baka to TESUTO to shoukanjuu" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_title.jpg?w=500" alt=""   /></a><span id="more-1154"></span><br />
Liceum Fumizuki znane jest z bardzo poważnego podejścia do wyników nauczania. Uczniowie dzieleni są na klasy ze względu na oceny ze specjalnego sprawdzianu na początku każdego semestru. Rocznik dzielony jest na klasy od A do F, przy czym elitarna klasa A uczy się w komfortowych, wręcz luksusowych warunkach i ma dostęp do najlepszych pomocy naukowych, podczas gdy znajdujący się na szarym końcu &#8222;inteligentni inaczej&#8221; z klasy F muszą zadowolić się starymi, rozpadającymi się meblami. Główny bohater, Akihisa Yoshii, jest oczywiście na tyle wyjątkowy, że zostaje bezbłędnie przydzielony &#8211; do klasy F właśnie. Nie wszystko jednak stracone, gdyż istnieje możliwość zamiany obskurnych warunków na lepsze jeszcze w trakcie roku szkolnego&#8230; Wystarczy wygrać wirtualną bitwę pomiędzy wzywanymi przez uczniów istotami, których poziom mocy jest proporcjonalny do wyników w nauce! A myśleliście, że będzie nudno prawda?</p>
<div id="attachment_1158" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev011.jpg"><img class="size-full wp-image-1158" title="BakaTest preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev011.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Tak kończą ci, którzy zaspali na rozdanie Pokemonów.</p></div>
<p>W rzeczywistości BakaTest wydaje się być kolejną szkolną historią zaledwie przez kilka pierwszych sekund. Szybko rzuca się w oczy pierwsza cecha charakterystyczna tego anime, mianowicie przerysowanie. Wszystkie znane i nielubiane stereotypy zostają tu podniesione do sześcianu, pomnożone przez siebie nawzajem, a jeśli jeszcze wydają się mało przesadzone, autorzy liczą z nich silnię. Rzuca się to nie tylko w oczy, ale i w uszy &#8211; przesadzone sytuacje i postaci połączone są ze świetnie dobranymi aktorami i muzyką. Świetnym przykładem są &#8222;męskie rozmowy w cztery oczy&#8221; między Yuujim a Akihisą &#8211; chyba najbardziej poważne fragmenty dialogów, należą jednocześnie do najbardziej zabawnych, dzięki genialnie kiczowatej oprawie.</p>
<div id="attachment_1189" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev03.jpg"><img class="size-full wp-image-1189" title="BakaTest preview 03" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev03.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">&quot;To jest niezwykle poważne anime, a ja jestem królową Elżbietą.&quot;</p></div>
<p>Skoro już przy postaciach jesteśmy, to oprócz Naczelnego Idioty Akihisy i jego najlepszego przyjaciela, &#8222;zdolnego ale leniwego&#8221; Yuuji&#8217;ego Sakamoto, do klasy F chodzą: piękna, choć bardzo nieśmiała Mizuki Himeji (która jest na poziomie A, ale rozchorowała się podczas sprawdzianu klasyfikacyjnego), ładna i zdolna Minami Shimada (tsundere kryjąca swoje przywiązanie za chwytami zapaśniczymi, po nauce za granicą ma problemy z kanji i w efekcie radzi sobie tylko z matematyką), piękna/piękny Hideyoshi Kinoshita (który twierdzi, że jest facetem, ale nikt mu nie wierzy), Kouta &#8222;Podglądacz&#8221; Tsuchiya (z nieodłącznym aparatem, czasem w pełnym kostiumie ninja). Tło wypełniają głównie członkowie Familii Fściekłych Frajerów (noszą fioletowe kaptury zakrywające twarz i nie dadzą żyć facetowi, który ma dziewczynę). A są jeszcze przecież inni uczniowie i nauczyciele&#8230;</p>
<div id="attachment_1159" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev02.jpg"><img class="size-full wp-image-1159" title="BakaTest preview 02" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev02.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Ostatnia rzecz, jaką zobaczysz przed wylądowaniem w kozie...</p></div>
<p style="text-align:left;"><strong>BakaTest</strong> ma też niestety pewną wadę, mniej lub bardziej poważną. Jest nią wspomniane wcześniej poleganie na stereotypach i utartych konwencjach. Pisałem, że jako chwyt komediowy sprawdza się to świetnie &#8211; i to prawda. Niestety, <strong>BakaTest</strong> traktuje od czasu do czasu niektóre wątki, głównie romantyczne, całkiem poważnie. A wtedy widz może z łatwością przewidywać większość dialogów i zwrotów akcji, nudząc się niemiłosiernie. Zwykle objawia się to w krótkich fragmentach, często przekazujących całkiem skądinąd sensowne, choć wyświechtane, morały. Bolesny jest właściwie jedynie ostatni odcinek, w którym elementy poważne zdają się dominować nad humorystycznymi. Nie można właściwie powiedzieć, że finał był nieodpowiedni czy niezadowalający pod względem rozwiązania fabuły, ale był po prostu dość nudny. Aczkolwiek nawet mając tą świadomość, nie zrezygnowałbym z oglądania ostatniego odcinka, gdyż niezwykle trudno rozstać się z bohaterami tej serii.</p>
<div id="attachment_1190" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><a href="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev04.jpg"><img class="size-full wp-image-1190" title="BakaTest preview 04" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev04.jpg?w=500" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Co Superklej(TM) sklei, sklei...</p></div>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong>バカとテストと召喚獣</strong><br />
(<em>baka to TESUTO to shoukanjuu</em>)</td>
</tr>
<tr>
<td>Tłumaczenie angielskie:</td>
<td>Idiots and tests and summoned beings<strong><br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Tłumaczenie polskie:</td>
<td>Idioci, sprawdziany i wezwane istoty</td>
</tr>
<tr>
<td>Animacja:</td>
<td>Silver Link</td>
</tr>
<tr>
<td>Reżyseria:</td>
<td>Shin Oonuma</td>
</tr>
<tr>
<td>Odcinków:</td>
<td>13</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://www.animenewsnetwork.com/encyclopedia/anime.php?id=10816" target="_blank">ANN </a></td>
<td><a href="http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&amp;aid=6747" target="_blank">AniDB</a></td>
<td><a href="http://www.anime-planet.com/anime/baka-to-test-to-shoukanjuu" target="_blank">Anime Planet</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/BakaToTestToShoukanjuu" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Opening:</td>
<td>Aso Natsuko &#8211; <strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=UuZo5geZNUk" target="_blank">Perfect Area Complete!</a></strong><em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg"><br />
</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Ending 1:</td>
<td>milktub &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=ppYyywB9GMA" target="_blank"><strong>Baka Go Home</strong></a><a href="http://www.youtube.com/watch?v=LbI85bw9UFY" target="_blank"><strong></strong></a></td>
</tr>
<tr>
<td>Ending 2:</td>
<td>Hitomi Harada, Kaori Mizuhashi, Emiri Katou and Tomomi Isomura &#8211; <em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=abnJovZQzqI" target="_blank"><strong>Hare tokidoki egao</strong></a></em></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1154/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1154&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/04/05/recanzja-anime-baka-to-tesuto-to-shoukanjuu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_title.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Baka to TESUTO to shoukanjuu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev011.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">BakaTest preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev03.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">BakaTest preview 03</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev02.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">BakaTest preview 02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2010/04/bakatest_prev04.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">BakaTest preview 04</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/5.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Wiosenne porządki</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2010/03/20/wiosenne-porzadki/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2010/03/20/wiosenne-porzadki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Mar 2010 08:55:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[42]]></category>
		<category><![CDATA[Meta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1124</guid>
		<description><![CDATA[Po wyjątkowo stresującym półroczu &#8211; zarówno na uczelni, jak i poza nią &#8211; udało mi się wreszcie zebrać się w sobie na tyle, żeby ruszyć bloga. Wprawdzie ten semestr nie zapowiada się również specjalnie różowo, ale mam nadzieję, że mimo to uda mi się wrócić do regularnych, lub chociaż pseudo-regularnych wpisów. Na razie najbliższe dwa [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1124&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po wyjątkowo stresującym półroczu &#8211; zarówno na uczelni, jak i poza nią &#8211; udało mi się wreszcie zebrać się w sobie na tyle, żeby ruszyć bloga. Wprawdzie ten semestr nie zapowiada się również specjalnie różowo, ale mam nadzieję, że mimo to uda mi się wrócić do regularnych, lub chociaż pseudo-regularnych wpisów. Na razie najbliższe dwa tygodnie zamierzam przeznaczyć na sprzątanie, poprawianie starych artykułów i uaktualnianie stanu prognoz, które mogą już być zastąpione recenzjami. Nie liczyłbym na razie na multum nowych tekstów z mojej strony, ale jak zapewne wiecie, jestem człowiekiem(?) pełnym niespodzianek, czasem także pozytywnych!</p>
<p>Trzymajcie za mnie kciuki i obserwujcie RSS-y!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1124/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1124/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1124&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2010/03/20/wiosenne-porzadki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ty, któryś ciemniejszy od czerni&#8230; &#8211; recenzja anime &#8222;Darker than Black: Ryuusei no gemini&#8221;</title>
		<link>http://delfsaga.wordpress.com/2009/10/25/recenzja-anime-darker-than-black-ryuusei-no-gemini/</link>
		<comments>http://delfsaga.wordpress.com/2009/10/25/recenzja-anime-darker-than-black-ryuusei-no-gemini/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 11:20:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Delf</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[anime]]></category>
		<category><![CDATA[Darker than Black]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Ryuusei no gemini]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://delfsaga.wordpress.com/?p=1108</guid>
		<description><![CDATA[Efekt serii: Darker than Black: Kuro no keiyakusha Darker than Black: Ryuusei no gemini &#8222;Nie mieliśmy nigdy okazji podziwiania prawdziwego nocnego nieba. Pewnego dnia, trzynaście lat temu, w Brazylii i w Tokio pojawiły się Bramy. Ta w Tokio została nazwana Bramą Piekieł, a ta w Brazylii &#8211; Bramą Niebios. Nieznane substancje i niewyjaśnione zjawiska zaczęły [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1108&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-1110" title="Darker than Black - Ryuusei no Gemini" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_title.jpg?w=500" alt="Darker than Black - Ryuusei no Gemini"   /><br />
<span id="more-1108"></span><br />
<strong>Efekt serii:</strong></p>
<ul>
<li><a href="http://delfsaga.wordpress.com/2008/09/22/recenzja-anime-darker-than-black/"><strong>Darker than Black: <em>Kuro no keiyakusha</em><br />
</strong></a></li>
<li><strong>Darker than Black: <em>Ryuusei no gemini</em></strong></li>
</ul>
<blockquote><p>&#8222;Nie mieliśmy nigdy okazji podziwiania prawdziwego nocnego nieba. Pewnego dnia, trzynaście lat temu, w Brazylii i w Tokio pojawiły się Bramy. Ta w Tokio została nazwana Bramą Piekieł, a ta w Brazylii &#8211; Bramą Niebios. Nieznane substancje i niewyjaśnione zjawiska zaczęły manifestować się wokół Bram, do których nikt nie mógł się nawet zbliżyć.<br />
(&#8230;)<br />
Prawdziwe nocne niebo zniknęło wraz z pojawieniem się Bram. Teraz widzimy jedynie fałszywe gwiazdy. I wiem coś jeszcze&#8230; Te gwiazdy są w rzeczywistości żywotami kontrahentów.&#8221;<br />
- Suou</p></blockquote>
<p>Od przedstawionego w finale pierwszego <strong>Darker than Black</strong> incydentu, zwanego Tokijską Eksplozją minęły dwa lata. Anonimowy przeciek spowodował, że zwykli ludzie poznali długo skrywaną prawdę o istnieniu kontrahentów &#8211; ludzi obdarzonych nadprzyrodzonymi zdolnościami, za które muszą płacić i u których logiczne myślenie tłumi większość uczuć i zasad moralnych. Wprawdzie dla wielu są to tylko plotki, jednak Suou wie, że to prawda. Wie, gdyż jej ojciec to rosyjski naukowiec pracujący dla rządu a jej brat stał się kontrahentem w noc Tokijskiej Eksplozji. Mimo to, Suou stara się żyć jak normalna nastolatka i udaje się jej to &#8211; oczywiście do czasu. Jej bratem &#8211; a także tajemniczym fragmentem meteoru &#8211; interesuje się bowiem nie tylko rosyjska armia, ale także CIA, MI:6, wydział specjalny japońskiej policji oraz tajemnicza blondynka w czarnym bucie. Jak łatwo się domyśleć, to nie może skończyć się dobrze.</p>
<div id="attachment_1111" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-1111" title="Darker then Black 2 preview 01" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_prev01.jpg?w=500" alt="&quot;Przywitaj się z moim dużym przyjacielem!&quot;"   /><p class="wp-caption-text">&quot;Przywitaj się z moim dużym przyjacielem!&quot;</p></div>
<p>Początek drugiej serii <strong>Darker&#8230;</strong> bardzo dobrze balansuje pomiędzy wprowadzeniem nowych widzów jak i utrzymaniem uwagi starych. Ekspozycje takie jak ta zacytowana powyżej są prowadzone w większości w dialogach, serwowane urywkami, dzięki czemu nie wyglądają przesadnie nienaturalnie i jednocześnie nie zanudzają starych wyjadaczy. Ci z kolei, choć będą musieli przyzwyczaić się do nowych postaci na pewno uśmiechną się słysząc przemowę na temat szkodliwości biernego palenia, oraz nie dadzą się nabrać na sposób, w jaki do fabuły zostaje wprowadzony Hei. Będą też &#8211; mile bądź nie &#8211; zaskoczeni tym, kto ginie a kto żyje, podczas gdy dla nowych będą to tylko kolejne twarze w tłumie kontrahentów, którzy pojawiają się i niemal równie często giną &#8211; pod tym ostatnim względem <strong>Darker&#8230;</strong> nie zmienił się ani trochę.</p>
<div id="attachment_1113" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-1113" title="Darker than Black 2 - preview 02" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_prev02.jpg?w=500" alt="Teraz nawet o 100% więcej Ninja Jedi!"   /><p class="wp-caption-text">Teraz nawet o 100% więcej Ninja Jedi!</p></div>
<p>Siłą nowego <strong>Darker&#8230;</strong>, podobnie jak starego, jest połączenie dwóch rzeczy &#8211; efektownych walk i wszechobecnych spisków. Zarówno jednych i drugich wydaje się być znacznie więcej, zapewne głównie dzięki zmniejszeniu ilości odcinków &#8211; co bardzo dobrze wpłynęło na dynamikę fabuły. Z jednej strony mamy stosowne chwile wytchnienia i rozwoju postaci, tudzież budowania tła, z drugiej zaś akcja rozwija się stale i równomiernie, bez niepotrzebnych wypełniaczy. Od strony warstwy fabularnej wnoszę tylko jeden zarzut: zakończenie mianowicie jest potwornie niezrozumiałe. O ile w pierwszej serii można było, poważnie wysilając mózgownicę, zrozumieć większość z tego, co zaszło, o tyle tutaj widz może tylko załamać ręce. Jest wprawdzie nadzieja, że publikacja OVA opisujących wydarzenia pomiędzy pierwszą a drugą serią naświetli nieco sytuację, ale to będzie co najwyżej musztarda po obiedzie.</p>
<div id="attachment_1116" class="wp-caption aligncenter" style="width: 490px"><img class="size-full wp-image-1116" title="Darker than Black 2 - preview 03" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_prev03.jpg?w=500" alt="Pamiętajcie dzieci: anime oglądajcie w dobrze oświetlonym pokoju i z dala od telewizora!"   /><p class="wp-caption-text">A ostrzegaliśmy, żeby anime oglądać w dobrze oświetlonym pokoju i z dala od telewizora!</p></div>
<p>Stary <strong>Darker&#8230;</strong> miał świetną oprawę i to się nie zmieniło. Odnosi się nawet wrażenie, że więcej budżetu poszło tym razem w różne efekty specjalne i niektóre szczególnie efektowne sceny. Niestety odnosi się również wrażenie, że budżet był generalnie za niski, co widać po cyklicznym wykorzystaniu pewnych scen (jakkolwiek sprytnie uzasadnionym jako dekonstrukcja pewnego gatunku&#8230;), oraz miejscami zdecydowanymi brakami w szczegółowości czy animacji. W scenach akcji nie działa to tak źle, gdyż postacie poruszają się na tyle szybko, że widz i tak nie zauważa szczegółów. Ale kiedy trafi się to w scenie gadanej, aż żal patrzeć &#8211; najgorzej wypada chyba monolog Shiona z ostatniego odcinka. Na osobną uwagę zasługuje opening, który jest wart każdego wydanego nań jena i zapewne jeszcze trochę, głównie za sprawą niezwykle klimatycznego &#8222;<em>Tsukiakari no michishirube</em>&#8221; (&#8222;Światło księżyca wskazujące drogę&#8221;).</p>
<p><img class="size-full wp-image-10 alignleft" src="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/4.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Tytuł japoński:<span style="color:#ffffff;">.</span></td>
<td><strong>DARKER THAN BLACK<br />
-流星の双子(ジェミニ)-</strong><br />
(<em>ryuusei no GEMINI</em>)</td>
</tr>
<tr>
<td>Tłumaczenie angielskie:</td>
<td>Darker than Black<br />
-Gemini of the Meteor-<strong><br />
</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>Tłumaczenie polskie:</td>
<td>Ciemniejszy niż czerń<br />
-Bliźnięta meteoru-</td>
</tr>
<tr>
<td>Animacja:</td>
<td>BONES</td>
</tr>
<tr>
<td>Reżyseria:</td>
<td>Tensai Okamura</td>
</tr>
<tr>
<td>Odcinków:</td>
<td>12</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table border="1">
<tbody>
<tr>
<td><a href="http://www.animenewsnetwork.com/encyclopedia/anime.php?id=10984" target="_blank">ANN </a></td>
<td><a href="http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&amp;aid=6644" target="_blank">AniDB</a></td>
<td><a href="http://www.anime-planet.com/anime/darker-than-black-ryuusei-no-gemini" target="_blank">Anime Planet</a></td>
<td><a href="http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/DarkerThanBlack" target="_blank">TV Tropes</a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<table style="text-align:left;" border="1">
<tbody>
<tr>
<td>Opening:</td>
<td>Stereopony &#8211; <em><strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-NgM53FWyDg">Tsukiakari no michishirube</a></strong></em></td>
</tr>
<tr>
<td>Ending:</td>
<td>abingdon boys school &#8211; <a href="http://www.youtube.com/watch?v=LbI85bw9UFY" target="_blank"><strong>From Dusk Till Dawn</strong></a></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/delfsaga.wordpress.com/1108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/delfsaga.wordpress.com/1108/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=delfsaga.wordpress.com&amp;blog=4429725&amp;post=1108&amp;subd=delfsaga&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://delfsaga.wordpress.com/2009/10/25/recenzja-anime-darker-than-black-ryuusei-no-gemini/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/55b6ced83f2561bcbbfef986f50edb09?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F1.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=PG" medium="image">
			<media:title type="html">Delf</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_title.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Darker than Black - Ryuusei no Gemini</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_prev01.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Darker then Black 2 preview 01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_prev02.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Darker than Black 2 - preview 02</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2009/10/dtb2_prev03.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Darker than Black 2 - preview 03</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://delfsaga.files.wordpress.com/2008/08/4.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>
