Jeżeli trafiłeś tutaj, to zapewne zastanawiasz się: o co tutaj chodzi?
Otóż chodzi o to, że pewien leniwy student kierunków ścisłych, pragnąc uzyskać zewnętrzną motywację do rozwijania swoich talentów humanistycznych, założył sobie publicznego bloga i pisać na nim o japońskiej animacji. To, czy eksperyment można uznać za sukces, ocenią przyszłe pokolenia, na razie jednak blog funkcjonuje i czasem nawet jest uaktualniany.
Na DS można obecnie znaleźć:
- Recenzje – anime, manga, gry, książki – połknięte i przetrawione.
- Prognozy – pisane, kiedy jest jeszcze za wcześnie na recenzję, by zachęcić do oglądania na bieżąco.
- Tłumaczenia – piosenek z japońskiego bez znajomości języka; teraz także książek z angielskiego – o dziwo ze znajomością języka.
- Felietony – gdzie udowadniamy, że wbrew pozorom jednak *coś* wiemy.
DS obecnie (współ-)tworzą: