Who you gonna call? – prognoza mangi i anime Bleach


Bleachem przez długi czas nie interesowałem się w ogóle. Kiedy wchodził na rynek, czytywałem już regularnie jedną „długodystansową” serię shōnen i wcale nie było mi spieszno do zabierania się za następną. Czas mijał, nadeszły wakacje, ja i Red nie bardzo mieliśmy co oglądać. Przypomniałem sobie wtedy, że mój kuzyn ogląda od dłuższego czasu jakąś serię. Było to do niego niepodobne, ale nie myślałem się nad tym zastanawiać – poszedłem, pożyczyłem, obejrzałem. Nie porwało mnie, ale zainteresowało na tyle by sięgnąć po mangę.

ブリーチ Bleach
Autor mangi: Kubotite
Obecnie rozdziałów: 315 + 12 specjalnej retrospekcji
Produkcja anime: Studio Pierrot
Reżyseria anime: Noriyuki Abe
Obecnie odcinków: 222, prognoza na bazie 135

Ichigo Kurosagi jest zwykłym… No dobra, jest niezwykłym uczniem japońskiego liceum. I jego niezwykłość nie kończy się bynajmniej na tym, że jest rudy. Ichigo mianowicie widzi duchy zmarłych ludzi. Nie ma to jakiegoś dramatycznego wpływu na jego życie, aż do dnia w którym spotyka Rukię, będącą shinigami („bogiem śmierci”, choć w kontekście Bleacha termin „anioł śmierci” jest chyba bardziej odpowiedni). Rukia zajmuje się wysyłaniem duchów do świata zmarłych, metodą pokojową w przypadku zwykłych, tudzież poprzez unicestwienie tych złych, zwanych „hollows”. Gdy w walce z jednym z tych ostatnich Rukia zostaje ranna, Ichigo przyjmuje od niej moce shinigami, by ratować swoją rodzinę, nie zdając sobie sprawy, że przyjdzie mu walczyć nie tylko z hollowami, ale także z innymi shinigami…

Fabuła jest dość prostolinijna i rozwija się w sposób przewidywalny. Zwroty akcji, choć nieraz zaskakują, nie zmieniają nadrzędnego celu bohaterów, a co najwyżej dodają kolejny. Nie należy się spodziewać licznych intryg, bo jest tylko jedna, choć dobrze przemyślana i umiejętnie wpleciona w rozwój wydarzeń. Śledzę ją z zainteresowaniem, choć dla niej samej na pewno nie warto się Bleachem przejmować.

Sednem Bleacha, jak większości mang tego typu, są walki. Te przedstawione są w sposób bardzo dobry, choć po bliższym przyjrzeniu się można dostrzec stary schemat wyciągania coraz to nowych asów z rękawa. Na szczęście twórca zastosował bardzo ciekawy wybieg – zamiast dawać nielicznej grupie niezliczone super-moce, wprowadził multum władających nimi shinigami. Każdy z nich ma jedną główną moc, związaną z wyzwoleniem prawdziwej natury swojego miecza (tzw. shikai). Co potężniejsi dysponują całymi dwoma stopniami wyzwolenia (do shikai dochodzi jeszcze bankai). Dzięki temu walki są urozmaicone, a nawet najpotężniejsze postacie nie sprawiają wrażenia „przeładowanych”.

Drugim ważnym elementem są właśnie same postaci – ciężko się zainteresować walką, jeżeli sami jej uczestnicy nas nie interesują. Tutaj Bleach znowu prezentuje się wcale nieźle. Ichigo jest twardzielem o złym spojrzeniu i złotym sercu, co samo w sobie nie jest może oryginalne, ale wśród innych nastoletnich bohaterów stawia go w całkiem dobrym świetle. Dodatkowo mnogość postaci niemal gwarantuje, że każdy znajdzie paru faworytów i jednocześnie nie będzie musiał znosić nadmiaru tych, którzy mu nie przypadną do gustu. Chyba, że znienawidzi samego Ichigo.

O anime tylko parę słów, bo naprawdę nie ma o czym pisać. Nie dlatego, że jest złe – jest porządną adaptacją, aczkolwiek będąc na bieżąco z mangą nie odczuwam potrzeby oglądania ekranizacji. Bleach jest dobry, ale raczej na jeden raz. Gdyby ktoś zdecydował się na tę formę – choćby dlatego, że woli taką formę, sugeruję jedynie, by unikać jak ognie fillerów. Kiedy bowiem fabuła anime zaczyna niebezpiecznie doganiać mangę, twórcy wstawiają dodatkowy łuk fabularny, dający mandze czas na wybiegnięcie do przodu. Fillery w większych ilościach zwykle są kiepskie i te z Bleacha nie stanowią wyjątku. Najlepiej zorientować się zawczasu, które odcinki są wypełniaczami i zwyczajnie ich nie oglądać.

Manga
Bleach w encyklopedii ANN
.
.

Anime
Bleach w encyklopedii ANN
Bleach na AniDB
Opening 3 na YouTube
Ending 1 na YouTube
Rekomendacje Anime-Planet

0 Responses to “Who you gonna call? – prognoza mangi i anime Bleach”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kategorie

Archiwa


%d bloggers like this: