Dziewczyna o kalejdoskopowych oczach – recenzja anime „FLCL”

Mógłbym powiedzieć, że tego anime nikomu nie trzeba przedstawiać. Mógłbym, ale nie zrobię tego, bo głupotą z mojej strony byłoby założenie, że wszyscy przypadkowi przechodnie siedzą w fandomie na tyle, by o FLCL słyszeć. Chociaż fakt faktem, że głęboko nie trzeba siedzieć. Anime to jest bowiem szeroko znane i poniekąd komuś kto interesuje się tematem nie wypada go nie znać. Wprawdzie moja lista nieoglądniętych pozycji, których nie wypada nie znać jest równie długa jak szeroka, FLCL miałem jednak przyjemność poznać i mogę się teraz swoją opinią na jego temat podzielić.

フリクリ FLCL
Produkcja: GAINAX, Production I.G.
Reżyseria: Kazuya Tsurumaki
Liczba odcinków: 6 (OVA)

Naota żyje codziennym, nudnym życiem w małej miejscowości Masabe, w której – jak sam stwierdza – „nigdy nic się nie dzieje”. Nad miastem góruje wprawdzie posępny budynek Medical Meccanica, z bliżej nieokreślonych przyczyn kształtem przypominający żelazko, a po szkole krążą plotki o tajemniczej kobiecie jeżdżącej żółtą Vespą i napastującej ludzi, ale przecież i tak nic się tu nie zmienia. Naota rozmawiał właśnie z byłą dziewczyną swojego brata, który wyjechał do stanów, gdy usłyszał ryk silnika. Oto nadjechał żółty skuter, a jego właścicielka zdzieliła Naotę gitarą basową…

FLCL jest komedią. Komedią surrealistyczną. Całość fabuły niebezpiecznie wisi na krawędzi snu, i to snu spowodowanego zapewne nadużyciem nielegalnych środków. Jest też w pewnym stopniu science-fiction, a to ze względu na wysoko rozwiniętą robotykę dewastującą okolicę, tudzież tunele podprzestrzenne, jak ten wiążący bliżej niezidentyfikowany zakątek galaktyki z głową głównego bohatera. Niemniej jest to ten rodzaj science-fiction, który należy zamykać na cztery spusty i nie pokazywać gościom, tłumacząc, że złapał grypę. FLCL jest szalone.

Przy całym swoim dziwactwie nie jest to jednak anime o niczym. To opowieść o dorastaniu i dorosłości. Naota uważa się za dorosłego, próbując zrównoważyć dziecinność zarówno swojego ojca, jak i Mamimi, której nie ma serce powiedzieć, że brat ją rzucił i którą stara się opiekować. Pomimo pozorów Naota jest jednak zwykłym nastolatkiem, a zjawienie się Haruko pozwala mu to zrozumieć i, przynajmniej w pewnym stopniu, zmienić.

Jednym z najmocniejszych punktów FLCL o którym nie mógłbym nie wspomnieć jest muzyka. Ścieżką dźwiękową popełniła japońska grupa rockowa The Pillows. Co ciekawe, większość została już popełniona zanim anime weszło w fazę produkcji – Gainax wykupił od zespołu licencję na wykorzystanie ich poprzednich albumów. Oznacza to, że FLCL może poszczycić się między innymi scenami walki rozpisanymi wokół utworu muzycznego, podczas gdy zwykle ma miejsce zjawisko odwrotne. The Pillows napisali też dwie piosenki specjalnie do tego anime: I Think I Can oraz moje ulubione Ride On Shooting Star, użyte w endingu.

FLCL w encyklopedii ANN
FLCL na AniDB
Ending na YouTube
Rekomendacje Anime-Planet

0 Responses to “Dziewczyna o kalejdoskopowych oczach – recenzja anime „FLCL””



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kategorie

Archiwa


%d bloggers like this: