Kakashi looks forward to killing you soon! – prognoza mangi Naruto

Serię Naruto darzę szczególnym sentymentem. Pierwszy tomik tej mangi był zarazem pierwszym tomikiem mangi jaki znalazł się w moich dłoniach. Drugi tomik był pierwszym, jaki kupiłem. Muszę przyznać, że bardzo się do Naruto przywiązałem, choć moje uczucie okazało się dość jednostronne i wielokrotnie wystawiane na próbę. Ze wszystkich pozycji, które prezentowałem tu do tej pory ta jest najbardziej nierówna i najtrudniej wypowiadać się o niej całościowo. A fakt, że jest jeszcze nieskończona nie ułatwia sprawy.

.

ナルト Naruto
Autor: Masashi Kishimoto
Obecnie rozdziałów: 417
Polski wydawca: JPF
Tomów wydanych: 27

Naruto poznajemy podczas jego ostatnich dni w Akademii Ninja. Po ukończeniu jej nastoletni adepci zostaną podzieleni na trzyosobowe zespoły, z których każdy będzie szkolony przez jounina – ninję wysokiego stopnia. Chłopakowi nie można odmówić ambicji, marzy on bowiem o zostaniu Hokage – najpotężniejszym wojownikiem i zarazem przywódcą osady Konoha. Choć przejawia podziwu godny zapał i nieprzebrany zapas energii, posiada zdecydowane braki jeśli chodzi o bystrość umysłu czy umiejętności. Dość powiedzieć, że był najsłabszy w klasie i do historii szkoły przeszedł jako najgorszy urwis.

Trzeba przyznać, że autorowi udało się przedstawić niezwykle barwny i zróżnicowany świat. Wprawdzie wszystko kręci się wokół ninja i pojedynków między nimi, jednak zakres umiejętności, którymi ci dysponują jest niezwykle szeroki, zwłaszcza, że większość z nich to właściwie magia w najczystszej postaci. O tego rodzaju świecie aż chce się pisać – jest idealny do tworzenia fanficów czy umieszczania w nich sesji RPG, gdyż można do niego z łatwością wprowadzić ninja z oryginalnymi zdolnościami nie naruszając jednocześnie konwencji.

Problem Naruto jest niestety poważny, tkwi on bowiem w rozwoju fabuły. Wprawdzie uważam, że popularne określenie „równia pochyła” jest nieprawdziwe i krzywdzące, nie da się jednak zaprzeczyć, że jakość systematycznie spada. Za najlepszy fragment mangi uważam występujący pod początek łuk fabularny z Zabuzą. Naprawdę gorąco polecam każdemu przeczytanie pierwszych czterech tomów. Na tej podstawie łatwo będzie stwierdzić, czy warto kontynuować, gdyż seria przez pewien czas trzyma dość równy poziom, może nie aż tak wysoki jak wspomniany fragment, ale jednak niezły.

W pewnym momencie (konkretnie na końcu tomu 27) w fabule pojawia się niespodziewana – i kiepsko uzasadniona – przerwa, trwająca dwa i pół roku. Wprawdzie początkowo „druga seria” wydaje się godną następczynią pierwszej, wkrótce jednak sprawy przybierają nieprzyjemny obrót. Najbardziej we znaki daje się wymuszone rozwlekanie praktycznie wszystkiego. Fabuła nie jest z gumy i jak się ją za bardzo rozciągnie, to pęka. W efekcie mamy dużo dziur, wiele fajnych scen zrujnowanych niepotrzebnymi dialogami, wiele sytuacji słabo rozwiązanych. Dodatkowo wciąż te same postacie poznające i prezentujące kolejne super-hiper-mega moce (a każda potężniejsza od poprzednich, które były tylko super-hiper) stają się śmieszne i tracą całą głębię. Wydaje mi się, że autora przytłoczył sukces i zagubił się on w tym wszystkim. A szkoda…

Na koniec wspomnę jeszcze o anime. Nie jest to prognoza łączona, bo widziałem tak niewiele odcinków, że właściwie nie powinienem się wypowiadać. Z drugiej strony – widziałem najlepsze i przestałem oglądać jeszcze zanim fabuła zaczęła się psuć, nawet przed pierwszymi fillerami. Tak więc krótko i węzłowato: anime idzie w ślady mangi, a więc na początku jest równie dobre, a później, jak łatwo zgadnąć, równie złe. Do tego dochodzą fillery. Dla tych, co zdecydują się na anime: łuk Zabuzy kończy się na odcinku 19, a cała pierwsza seria ma 220 odcinków. Wliczając fillery.

Naruto w encyklopedii ANN

0 Responses to “Kakashi looks forward to killing you soon! – prognoza mangi Naruto”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kategorie

Archiwa


%d bloggers like this: