Średnia szkoła życia – recenzja anime „Full Metal Panic!”

Oryginalne Full Metal Panic! to cykl light novels. A właściwie dwa cykle. Pierwszy z nich, to cykl klasycznych opowieści, tworzących spójną historię. Drugi stanowią zbiory opowiadań, które są dość luźno powiązane z główną akcją, kładą za to nacisk na aspekt komediowy. Tworząc swoją adaptację, studio GONZO sięgnęło do obu cykli, przeplatając poważną historię lżejszymi przerywnikami zaczerpniętymi z opowiadań. Czy efekt ich pracy był równie imponujący, jak wynik eksperymentów ze zszywaniem doktora Frankensteina?


.

フルメタル・パニック! Full Metal Panic!
Produkcja: GONZO
Reżyseria: Koichi Chigira
Liczba odcinków: 24

Sierżant Sosuke Sagara jest urodzonym żołnierzem. Dosłownie. Wychował się na polu walki, a mając około siedemnastu lat jest już doświadczonym weteranem. Zajmująca się głównie zwalczaniem terrorystów grupa najemników „Mitril”, do której należy, przydziela go do ochrony japońskiej licealistki, podejrzewanej – poniekąd słusznie zresztą – o posiadanie pewnych specyficznych mocy parapsychicznych. Dla dobra misji sierżant Sagara będzie musiał podjąć się czegoś, z czym nigdy dotąd się nie zetknął. Będzie musiał pójść do szkoły…

Jeśli chodzi o główną oś fabularną – walki robotów, porwania, zasadzki i tym podobne… Full Metal Panic! dość mocno mnie zwiódł. Historia sama w sobie nie porywa, postaci nie mają okazji, by zabłysnąć, sceny akcji niczym specjalnym się nie wyróżniają. Nie jest to bynajmniej anime złe. Po prostu niczym szczególnym się nie wyróżnia. Nie dość, że widziałem już to samo wiele razy, to jeszcze widziałem to zrobione znacznie lepiej. Gdyby patrzeć tylko na poważne odcinki, myślę, że FMP! nie byłoby warto oglądać…

…ale są jeszcze niepoważne odcinki. Jako komedia FMP! jest naprawdę świetne, głównie za sprawą sierżanta Sagary. Sosuke mianowicie do wszystkich spraw podchodzi z wojskowym zacięciem i choć nie można odmówić mu ogólnej inteligencji, brak mu czegoś, co ludzie zwykli nazywać „zdrowym rozsądkiem”. Nie mając innych, przenosi on doświadczenia wyniesione z pól bitewnych na normalne życie. Co, jak nietrudno zgadnąć, nie jest najlepszym pomysłem. Stoickiego obrońcę doskonale uzupełnia wybuchowa „ofiara” – Kaname Chidori nie daje sobie wchodzić na głowę i w razie czego potrafi sprowadzić Sosuke do parteru.

FMP! jest ciekawą wariacją na temat anime’owych komedii. Mamy klasyczny wątek romantyczny, w którym dziewczyna czuje coś do chłopaka, ale w życiu się nie przyzna. Tylko, że chłopak nie jest fajtłapą, a prawdziwym twardzielem. Na dodatek nieświadomym nie tylko uczuć dziewczyny, ale także swoich własnych. Mamy też klasyczne życie szkoły. Do którego klasyczny wojskowy pasuje jak pięść do nosa. Ale właśnie ten kontrast jest piękny. To anime jest chyba jedynym znanym mi przypadkiem, w którym „humorystyczne interludia” są lepsze od samej fabuły. Znacznie lepsze.

Full Metal Panic! w encyklopedii ANN
Full Metal Panic! na AniDB
Opening na YouTube
Ending na YouTube
Rekomendacje Anime-Planet

0 Responses to “Średnia szkoła życia – recenzja anime „Full Metal Panic!””



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kategorie

Archiwa


%d bloggers like this: