It never changes

Dzisiejszy dzień spędziłem na przenoszeniu mojej tajnej bazy operacyjnej do Krakowa oraz robieniu żelaznych zapasów na najbliższe miesiące. Wobec czego jestem zbyt zmęczony, żeby coś napisać. Ponieważ jutro według grafiku inwazji mam dzień wolny, zamieszczę dwa wpisy.
Obawiam się, że w związku z rozpoczęciem działań polowych pierwszego października, mogę zostać zmuszony do mniej regularnych publikacji. Kiedy dziekanat udostępni szczegółowe plany i kiedy zostaniemy już przydzieleni odpowiednim podoficerom, postaram się określić, jak często będę w stanie zamieszczać kolejne wpisy.

Bez odbioru.

0 Responses to “It never changes”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Kategorie

Archiwa


%d bloggers like this: